Oto dowód, dlaczego PiS potrzebuje "Mama Plus". Już raz ten pomysł trafił do kosza

Program "Mama Plus", który ogłosiła Beta Szydło, wcale nie jest nowym pomysłem PiS.
Program "Mama Plus", który ogłosiła Beta Szydło, wcale nie jest nowym pomysłem PiS. Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta
Program "Mama Plus" kreowany jest na nowy pomysł Prawa i Sprawiedliwości. Tymczasem posłowie PiS o wsparcie emeryturą minimalną kobiet już z trójką dzieci zabiegali w ministerstwie rodziny i pracy jeszcze pod koniec 2017 r., tyle że wtedy resort był przeciwny. Spadające wyniki w sondażach robią jednak swoje, więc partia stara się o ponowne zyskanie poparcia poprzez kolejną "kiełbasę wyborczą".

Program "Mama Plus" zakłada minimalną emeryturę dla kobiet, które urodziły minimum czwórkę dzieci, nawet jeśli nie pracowały. Na tym się jednak nie skończyło. – Wprowadzamy premię dla matek, które szybko urodzą drugie dziecko, wprowadzimy program darmowych leków dla matek w ciąży. Będzie także bon dla niepracujących młodych ludzi od 16 do 20 roku życia, na sport i kulturę – powiedziała Beata Szydło. Przypomnijmy, że minimalna emerytura wynosi obecnie 1029,80 zł brutto. Aktualnie na taką emeryturę kobieta zobowiązana jest do pracowania i odprowadza składki przez 20 lat.
Marcin Zieleniecki
wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej

"Emerytury są świadczeniami finansowanymi z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, przewidzianymi dla osób, które pracowały zawodowo i podlegały z tego tytułu ubezpieczeniom społecznym. Źródłem finansowania emerytur jest odprowadzana od osiąganych przychodów składka na ubezpieczenie emerytalne, a świadczenia przyznawane są z powodu spełnienia ryzyka ubezpieczeniowego, tj. dożycia określonego w przepisach wieku emerytalnego. Realizacja prawa do tych świadczeń jest zatem zastrzeżona dla konkretnych osób spełniających warunki określone w przepisach".

pismo wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej, cytat za wyborcza.pl
Wiceminister Zieleniecki w piśmie, jakie skierował do posłów, dodaje, iż kobiety są wspierane finansowo m.in. poprzez finansowanie składek na urlopach macierzyńskich i wychowawczych.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział z kolei "Wyprawkę", dzięki której dzieci do 18 roku życia będą dostawały 300 złotych przed każdym rokiem szkolnym. Rząd zamierza także obniżyć podatek PIT z 15 proc. do 9 proc. Ponadto uruchomiony ma być specjalny fundusz na poprawę dróg lokalnych.

źródło: wyborcza.pl
Trwa ładowanie komentarzy...