Uniewinnił działaczy KOD, właśnie usłyszał zarzuty dyscyplinarne. "Dla środowiska sędziowskiego to czytelny sygnał”

Sędzia Dominik Czeszkiewicz ma problemy bo uniewinnił działaczy KOD?
Sędzia Dominik Czeszkiewicz ma problemy bo uniewinnił działaczy KOD? Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Suwałkach postawił dwa zarzuty sędziemu Dominikowi Czeszkiewiczowi, który w styczniu ubiegłego roku uniewinnił działaczy Komitetu Obrony Demokracji. Sędziowie nie mają wątpliwości, że to sprawa polityczna.

Rzecznik zarzuca sędziemu Czeszkiewiczowi "niezasadną zwłokę” przy przeprowadzeniu przesłuchania małoletniego świadka. Drugi zarzut dotyczy "niskiej jakości orzecznictwa” – sąd wyższej instancji w ciągu trzech lat uchylił osiem wyroków wydanych przez sędziego, bo ten popełniał błędy przy naliczaniu kary łącznej.

– Przesłuchanie małoletniej sędzia Czeszkiewicz wyznaczył prawidłowo. Także w sprawie kary łącznej nie można mu stawiać zarzutów, bo uchybienia były efektem zmiany linii orzeczniczej sądu apelacyjnego w sprawie kar łącznych – ocenia sędzia Beata Morawiec, prezes stowarzyszenia sędziów Themis, która przez trzy lata była zastępcą rzecznika dyscyplinarnego.
– Dla środowiska sędziowskiego to czytelny sygnał: jeśli będziecie się wychylać, to spotka was podobny los – komentuje dyscyplinarkę sędzia Waldemar Żurek, były rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa.

Sędziowie, z którymi rozmawiała "Wyborcza”, nie mają wątpliwości, że zarzuty pod adresem Czeszkiewicza to rodzaj retorsji za uniewinnienie działaczy KOD. Byli oni oskarżeni o zakłócenie uroczystości otwarcia wystawy, w której uczestniczyli politycy PiS: Anna Maria Anders, Mariusz Błaszczak i Jarosław Zieliński. Zdaniem naszych rozmówców ta dyscyplinarka ma spowodować u innych sędziów efekt mrożący. By – nawet bez bezpośredniej presji ze strony polityków – zaczęli kalkulować, jaka postawa bardziej im się opłaca, i wpisywali się w ich oczekiwania.


Zastępca rzecznika dyscyplinarnego po przedstawieniu zarzutów musi przeprowadzić postępowanie dowodowe. Może potem umorzyć postępowanie wobec sędziego Czeszkiewicza albo skierować do sądu dyscyplinarnego wniosek o jego ukaranie.

Od kwietnia zmieniły się przepisy dotyczące postępowań dyscyplinarnych sędziów. Wielki wpływ na ich przebieg zyskał minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Źródło: wyborcza.pl
Trwa ładowanie komentarzy...