"Piłam na umór". Szczere wyznanie byłej dziennikarki i bliskiej współpracowniczki prezydenta Komorowskiego

Anna Godzwon pracowała m.in. w Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego
Anna Godzwon pracowała m.in. w Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego FOT. SLAWOMIR KAMINSKI / AGENCJA GAZETA
Wieczory, noce – picie, byle dotrwać do weekendu i pić na umór – tak o swoim wieloletnim uzależnieniu od alkoholu w rozmowie z Magdaleną Rigamonti w "Dzienniku Gazecie Prawnej" opowiada Anna Godzwon, była współpracownica Bronisława Komorowskiego, dziennikarka, obecnie główny specjalista w Krajowym Biurze Wyborczym.

Dlaczego piła? – Tłumaczyłam sobie, że piję za swoje, więc co komu do tego. Do tego zasłużyłam, bo przecież ciężko pracuję, od rana do nocy, nie mam czasu na kino, teatr, bo zawsze coś wypada, a to koalicja się sypie, a to premier zwołuje konferencję – stwierdziła w rozmowie z "DGP" Anna Godzwon.

Pytana o to, czy Komorowski wiedział o jej nałogu, Godzwon twierdzi, że dowie się dopiero teraz. – Sama mu nie powiedziałam, nie było okazji. Chociaż nie, może wiedział, ale nie dawał po sobie poznać – zaznacza. – Pracowaliśmy razem prawie 10 lat. Byłam w jego biurze prasowym, najpierw kiedy był marszałkiem Sejmu, potem gdy został prezydentem.

Anna Godzwon przyznaje, że piła przez czternaście lat, a z alkoholem zerwała 10 lat temu. W latach 2011-2015 pracowała w biurze prasowym prezydenta Bronisława Komorowskiego,a wcześniej współpracowała z nim jako marszałkiem Sejmu.
– Widziałam, jak prezydent Obama szturcha prezydenta Komorowskiego na placu Zamkowym w Warszawie, wskazuje na mnie i mówi: "She is great". Co by było, gdybym dalej piła? Nie siedziałabym z moimi dwiema współpracowniczkami z Pałacu Prezydenckiego naprzeciwko trzech facetów z Białego Domu i nie ustalilibyśmy krok po kroku wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych w Polsce. Zresztą pewnie by mnie nie było, pewnie bym się zapiła – wspomina.


Godzwon powiedziała o swoich problemach Wojciechowi Hermelińskiemu, przewodniczącemu PKW, który jest jej obecnym szefem. Do problemów z alkoholem przyznał się też znany dziennikarz "Gazety Wyborczej" Wojciech Czuchnowski.

źródło: dziennik.pl
Trwa ładowanie komentarzy...