Zbigniew Boniek przeszedł operację. Nie przeszkodziło mu to jednak w celnym wykpieniu "opozycji"

Zbigniew Boniek przeszedł pomyślnie operację kolana we Włoszech.
Zbigniew Boniek przeszedł pomyślnie operację kolana we Włoszech. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Zdrowie jednego z najwybitniejszych polskich piłkarzy, a obecnie prezesa PZPN nie należało ostatnio do najlepszych. Zbigniew Boniek musiał z tego powodu przejść w poniedziałek operację kolana. Wszystko odbyło się po jego myśli i zapewniał na swoim Twitterze, że czuje się dobrze. Wykorzystał również okazję, aby odnieść się do swoich przeciwników w dość humorystyczny sposób.

"Info dla przyjaciół i znajomych - wszystko ok-gramy dalej. Info dla opozycji-niestety trzeba jeszcze poczekać. Ukłony" – napisał prezes PZPN na swoim Twitterze. Boniek poleciał po finale Pucharu Polski do Włoch, żeby rozwiązać problem dokuczającego mu kolana, które stwarzało mu poważne problemy w chodzeniu. Ból wracał mimo zastrzyków. Obecnie były piłkarz jest unieruchomiony i przez dwa tygodnie będzie przechodził rehabilitację.
Szef PZPN cierpi na brak więzadła krzyżowego przedniego, który wykrył lekarz reprezentacji Jacek Jaroszewski. Najbardziej interesującym faktem w tym wszystkim jest to, że Zbigniew Boniek o swoim problemie nie wiedział przez całą swoją karierę sportową, co jednak nie przeszkodziło mu zrobić furory na europejskich boiskach. Jednak teraz przyszło mu za to zapłacić.

Finał Pucharu Polski
Boniek nie krył ostatnio swojej wściekłości w związku z zachowaniem kibiców podczas meczu Legii Warszawa i Arki Gdyni, który odbył się 2 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie. W rozmowie z Polsat Sport przyznał, że ich skandaliczna postawa mogła się skończyć o wiele gorzej. – Gdyby one (race – przyp. red.) doleciały do sektorów z fanami Legii, doszłoby do zagrożenia życia – stwierdził Boniek. Poinformował także, że do zgłoszono do prokuratury zawiadomienie w sprawie popełnienia przestępstwa przez kibiców, którzy uszkodzili w trakcie meczu telebimy.
Trwa ładowanie komentarzy...