"Głupota nie zna granic". Grupa turystów udała się na Śnieżkę, dzieci wjechały na szczyt na kucykach

Turyści postanowili zdobyć szczyt Śnieżki, dzieci jechały na kucykach. A internauci piszą o szczycie głupoty.
Turyści postanowili zdobyć szczyt Śnieżki, dzieci jechały na kucykach. A internauci piszą o szczycie głupoty. Fot. Facebook / Malá Úpa
Wiele już widziano na górskich szlakach. Panie w szpilkach na Rysach, panów w sandałach na Orlej Perci, do tego jeszcze parasol w dłoni... Teraz do tej listy należy dopisać wydarzenie ze Śnieżki. Oto grupa turystów wybrała się na najwyższy szczyt Karkonoszy, a dzieci... jechały na kucykach.

W Karkonoskim Parku Narodowym można jeździć konno, ale tylko po wyznaczonych szlakach. Do takich na pewno nie należy kamienista ścieżka prowadząca na Śnieżkę. Na drodze leży wiele dużych kamieni, które dla koni stanowią poważną i niebezpieczną przeszkodę. Wydawać by się mogło, że trzeba mieć nie lada fantazję, żeby wpaść na pomysł zdobywania szczytu siedząc w końskim siodle. A jednak znaleźli się śmiałkowie.
Na profilu Malá Úpa, małej turystycznej miejscowości w Karkonoszach, zaraz przy Śnieżce, ale już po czeskiej stronie granicy, opublikowano zdjęcie przedstawiające turystów w drodze na szczyt góry. Pozornie wszystko gra. Dorośli są ubrani jak na turystów przystało, dzieci lżej i bez plecaków, za to w kaskach na głowach. Uwagę zwracają kucyki, na których siedzą mali turyści.

A internauci pytają, czy jakiś szczyt ludzkiej głupoty. Ciągnięcie koni na szczyt Śnieżki kamienistą ścieżką rzeczywiście nie wydaje się być szczególnie rozsądne. Konie to nie górskie kozice, ich kopyta ślizgają się na kamieniach i niewiele potrzeba, żeby doszło do nieszczęścia, przy którym kaski na głowach niewiele by pomogły.
Trwa ładowanie komentarzy...