Donald Tusk chce przechytrzyć PiS. Ten jeden pomysł ma zapewnić mu polityczną przyszłość

Donald Tusk, żeby zdobyć fotel prezydenta RP, może wykorzystać do tego start w innych wyborach.
Donald Tusk, żeby zdobyć fotel prezydenta RP, może wykorzystać do tego start w innych wyborach. Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta
Jak podaje "Super Express", szef Rady Europejskiej Donald Tusk już wie, jak może uniknąć walca pisowskiego wymiaru sprawiedliwości w sprawie katastrofy smoleńskiej. Immunitet europosła ma mu pomóc zachować szansę w wyborach prezydenckich.

Czy były premier ma się czego obawiać? Teoretycznie tak: przypomnijmy, że doniesienie do prokuratury na Donalda Tuska złożył w 2017 roku ówczesny szef MON Antoni Macierewicz. – Moim zdaniem nie chodzi o zaniedbania, ale o przestępstwo. Premier Donald Tusk zawarł z Władimirem Putinem nielegalną umowę na szkodę Polski i za to powinien odpowiadać karnie – przekonywał Antoni Macierewicz.

Donald Tusk nie zjawił się w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie na pierwsze przesłuchanie w charakterze świadka. Poinformował, że ma inne obowiązki. Na kolejne przyjechałi rozegrał je dobrze zyskując na tym sporo, jeśli chodzi sondaże i zaufanie Polaków.

"SE" dotarł jednak do materiałów, które świadczą o tym, że oskarżenia PiS w procesie są brane przez świtę szefa Rady Europejskiej bardzo poważnie. Według nich Tusk poważnie rozważa start w majowych wyborach do europarlamentu w 2019 r. Potwierdzają to chociażby ostatnie wypowiedzi polityków PO, m.in Jana Grabca, który chciałby, żeby Tusk startował, czy Michała Kamińskiego, który jest w stałym kontakcie z byłym szefem PO.


Tabloid dotarł także do innego polityka z otoczenia Donalda Tuska, który zdradził, że aby Tusk mógł startować w wyborach prezydenckich, które są jego celem, potrzebny jest mu immunitet europarlamentarzysty.

– To na wypadek, gdyby obecna władza chciała mu postawić jakiekolwiek zarzuty w sprawie Smoleńska, co wyeliminowałoby go z polskiej polityki – mówi informator "SE".

Sprawę skomentował także prof. Kazimierz Kik, który stwierdził, że Tusk jest bardzo sprytnym graczem, ma silny instynkt samozachowawczy i w ten sposób mógłby zabezpieczyć sobie swoją polityczną karierę.

Źródło: "SE"
Trwa ładowanie komentarzy...