Podpalono dom Krzysztofa Brejzy. Płomienie sięgnęły okien pokoju, w którym spały dzieci polityka

Podpalono kamienicę, w której mieszka poseł PO Krzysztof Brejza wraz z rodziną.
Podpalono kamienicę, w której mieszka poseł PO Krzysztof Brejza wraz z rodziną. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
W nocy z piątku na sobotę usiłowano podpalić kamienicę, w której mieszka poseł PO Krzysztof Brejza wraz z rodziną. "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że ogień podłożono pod materiałami budowlanymi, które znajdowały się w bezpośrednim kontakcie z remontowaną kamienicą. Do podpalenia doszło około godz. 2.00 w nocy.

Zrobiło się niebezpiecznie, bo płomienie sięgnęły okien pokoju, w którym spały dzieci Krzysztofa Brejzy. – Była realna groźba eksplozji. Ogień rozprzestrzeniał się po ścianie, gdzie biegną rury z gazem – powiedział w rozmowie z "Gazeta Wyborczą" polityk PO. Pożar na czas ugasili sąsiedzi. Policja stwierdziła zaś, że doszło do podpalenia.

– Chciałbym wierzyć, że to był przypadek, chuligański wybryk bez związku ze mną, ale prawda jest taka, że ludzie wiedzą, gdzie mieszkam, muszę więc brać pod uwagę celowe działanie – skomentował sprawę Krzysztof Brejza.
Przypomnijmy, że Krzysztof Brejza podpał PiS i jego zwolennikom po tym, jak systematycznie ujawniał, że partia "pod stołem" przyznaje sobie nagrody. W kwietniowej rozmowie z Wirtualną Polską Brejza został zapytany, czy nie boi się o siebie i bliskich. Zapadła chwila milczenia, po której padła odpowiedź. – Boję się o rodzinę, bo od poniedziałku do piątku jestem w Warszawie. Mam trójkę dzieci, zostają same. Dostaję różne pogróżki. Ale czasem strach ma duże oczy. Ja się nie poddam – przekonywał Krzysztof Brejza.

źródło: "Gazeta Wyborcza"
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zmasowane podpalenia w Szwecji[/b]. Spłonęło blisko 90 samochodów

Zmasowane podpalenia w Szwecji. Spłonęło blisko 90 samochodów

No w końcu! [b]Znamy datę wyborów samorządowych[/b]

No w końcu! Znamy datę wyborów samorządowych

Michał BoniMichał Boni

15 sierpnia będziemy oglądali defiladowy przemarsz warszawską Wisłostradą wojsk różnych formacji z historii Polski. Wieść niesie, że będą oddziały z czasów Mieszka i Chrobrego, aż do najbardziej współczesnych. Takie defilady w sposób naturalny rodzą poczucie dumy. Pokazują najlepsze tradycje, dają siłę, wyzwalają emocje i budują tożsamość, polską tożsamość.