Jeden z najgroźniejszych polskich przestępców złapany po 8 latach. "Pasek" zmieniał tożsamość i wygląd

Gangster Michał K. pseudonim "Pasek" został zatrzymany w Bułgarii.
Gangster Michał K. pseudonim "Pasek" został zatrzymany w Bułgarii. Fot. Facebook.com/PolicjaPL
Przez osiem lat był nieuchwytny i wodził za nos policję. Jeden z najgroźniejszych polskich gangsterów ulotnił się za granicą, zmieniał wygląd i używał fałszywych dokumentów. To wszystko jednak nie wystarczyło, bo Michał K. pseudonim "Pasek" po ośmiu latach został zatrzymany w Bułgarii. Jak podaje TVN24, "Pasek" przez lata kierował zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym.

Gang Paska zajmował się produkcją i handlem narkotykami, rozbojami, kradzieżami czy oszustami. "Pasek" okazał się sprytniejszy od swoich kolegów, którzy wpadli w ręce policji. Uciekł z Polski i przepadł na kilka lat. I choć wydano za nim kilka listów gończych, a przy tym europejski nakaz aresztowania i czerwoną notę Interpolu (najwyższy stopień międzynarodowych poszukiwań), to przez długi czasu skutecznie uciekał przed wymiarem sprawiedliwości.

Funkcjonariusze wiedzieli, że "Pasek" przemieszcza się po Europie. Wykorzystywał do tego fałszywe dokumenty, konieczna była też ciągła zmiana tożsamości i wyglądu. Zatrzymanie Paska powiodło się dzięki międzynarodowej współpracy. Gangstera "przywitała" w Bułgarii grupa antyterrorystyczna, której próbował wmówić, że jest kimś innym. W tym celu chciał wykorzystać fałszywe dokumenty.
Ucieczka przed więzieniem
Gangster ukrywał się po tym, jak opolski Sąd Okręgowy skazał go na 6 lat i 10 miesięcy więzienia za kierowanie gangiem, handel narkotykami, rozboje i napad na opolską dyskotekę Skippens w 2002 r. Najpierw bandyci zniszczyli część wyposażenia lokalu, zaś następnym razem chcieli wymusić 400 tys. zł poprzez porwanie właściciela klubu – porwali jednak nie tego człowieka, co trzeba.

Policja uważa "Paska" za jednego z najgroźniejszych polskich przestępców. Sprawą Michała K. zajął się Zespół Poszukiwań Celowych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

źródło: TVN24
Trwa ładowanie komentarzy...