"Bez Roberta bym umarła". Dziennikarka Polsatu bardzo szczerze o walce z rakiem

Joanna Górska wyznała, że bez swojego partnera nie byłaby w stanie poradzić sobie z chorobą.
Joanna Górska wyznała, że bez swojego partnera nie byłaby w stanie poradzić sobie z chorobą. Fot. Screen z Facebooka / Joanna Górska
Dziennikarka Polsatu Joanna Górska, jedna z czołowych twarzy stacji, w październiku ubiegłego roku poinformowała na Facebooku, że zmaga się z rakiem piersi. Szczęśliwie udało się jej pokonać chorobę. W rozmowie z Wirtualną Polską wyznała, że gdyby nie pomoc jej partnera Roberta, to nie dałaby sobie rady.

– Robert przeprowadził mnie za rękę przez całe leczenie. Ja nawet nie byłam w stanie rozmawiać z lekarzami, żeby zapytać, co będzie ze mną dalej. Mało tego, nie pamiętałam tego, co się wydarzyło w gabinecie – powiedziała Joanna Górska w rozmowie z WP. Dziennikarka na pytanie Klaudiusza Michalca o to, czy myślała o tym, że partner może ją w pewnym momencie opuścić, stwierdziła, że faktycznie miała takie myśli. – Obawiałam się, że może tego nie wytrzymać, bo widział mnie w tak różnych sytuacjach, po których niejednemu by się odechciało. Gdy były momenty, kiedy myślałam, że po prostu nie dam już rady, to on mi rysował cel i mówił, zobacz, twój Kacper ma teraz 12 lat, zaraz będzie miał w październiku urodziny, więc trzeba będzie mu coś fajnego zorganizować – opowiadała. To pomogło.

Kobieta wyznała, że najgorsze momenty przeżyła w Boże Narodzenie, gdy najmocniej myślała o tym, co by się stało, gdyby przegrała walkę z rakiem. – Mocno sobie wbiłam w głowę, że są to moje ostatnie święta. Wpadłam w taki dołek, że nie potrafiłam z niego wyjść. I znowu Robert mi pomógł, który powiedział, że jak chcę, to możemy zrobić religię z twojego chorowania i wszyscy będziemy strasznie teraz przeżywać. Albo, jak chcesz, zaczniemy myśleć o tym, co masz przed sobą. Cel jest już niedaleko – powiedziała.

Górska przyznała, że czuła złość, ale obecnie nie patrzy na to w tych kategoriach. – Nie rozumiałam, dlaczego to się wydarzyło. Skąd ten rak? Prowadziłam zdrowe, aktywne życie – powiedziała. Na koniec rozmowy padły pytania o jej przyszłość. Wspomniała, że wraz z partnerem zamierzają kontynuować swój projekt "Świat na raty", czyli zrobienia podróży dookoła świata nie na raz, a kawałek po kawałku.
Walka o zdrowie
Przypomnijmy, że pod koniec października 2017 roku Joanna Górska podzieliła się szokującą informacją na temat swojego zdrowia. "Kochani, nie ma mnie na antenie już jakiś czas. Pytacie dlaczego, a ja nie odpowiadałam... Czas powiedzieć o co chodzi. Jestem chora. Wrócę jak tylko będę mogła. Wierzących proszę o modlitwę, niewierzących o trzymanie kciuków. Badajcie się! To bardzo ważne. Im szybciej się wie, tym większe szanse. Do zobaczenia" – napisała wówczas.


źródło: wp.pl
Trwa ładowanie komentarzy...