Protesty studentów i wykładowców uczelni w Warszawie i w Białymstoku. Ostry sprzeciw wobec Gowina

Protesty przeciwko ustawie Gowina miały miejsce w Warszawie oraz Białymstoku.
Protesty przeciwko ustawie Gowina miały miejsce w Warszawie oraz Białymstoku. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta
Studenci Uniwersytetu Warszawskiego od rana protestują na terenie uczelni. Są przeciwni ustawie o reformie szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina, nad którą obraduje Sejm. W ustawie zaplanowano m.in. scentralizowany system zarządzania i niezwykle restrykcyjne kryteria oceniania pracy naukowej i dydaktycznej. Protest odbył się także w Białymstoku.

Protest w Warszawie rozpoczął się ok. godz. 9:30. Grupa studentów, doktorantów i pracowników uczelni w liczbie ok. 40 osób weszła do Pałacu Kazimierzowskiego, w którym mieści się rektorat uczelni. Pomimo interwencji Straży Uniwersyteckiej, protestujący zdołali wejść na balkon, gdzie wywiesili transparenty z takimi hasłami jak "Żądamy demokratycznych uniwersytetów", "Gowin precz" i "Samorządność naszą bronią". Studenci na UW postulują zmiany w projekcie tzw. Ustawy 2.0. Wśród nich jest m.in. demokratyzacja uczelni, gwarancja transparentności i sprzeciw wobec centralizacji.

– Ustawa niesie z sobą groźbę zniweczenia potencjału naukowego i edukacyjnego Polski, zwiększy też nierówności pomiędzy metropoliami a mniejszymi ośrodkami, miasteczkami i wsiami – powiedzieli w rozmowie z RMF FM.
Protest w Białymstoku
Warszawa nie było jedynym miastem, w którym odbył się protest przeciwko ustawie forsowanej przez Gowina. Około godz. 10:00 rano we wtorek odbyła się także akcja przed budynkiem Wydziału Filologii i Wydziału Historyczno-Socjologicznego Uniwersytetu w Białymstoku. Zorganizowały ją trzy związki zawodowe działające na uczelni. W akcji pod hasłem "Ustawa Gowina zagrożeniem dla uczelni wyższych" wzięli udział pracownicy naukowi i administracyjni uczelni, przyszli też studenci uniwersytetu.

– Środowisko akademickie ma swój głos, ma swoją podmiotowość. I właśnie to jest manifestacja naszej podmiotowości – mówił prof. Andrzej Kisielewski, przewodniczący komisji zakładowej NSZZ "Solidarność" na Uniwersytecie w Białymstoku. – Chcemy tego uniwersytetu bronić jako idei. Nie tylko jako naszego miejsca pracy, ale jako stylu życia, jako misji, jaka spoczywa na nas – powiedział prezes uczelnianych struktur Związku Nauczycielstwa Polskiego dr Maciej Karczewski.


Gowin zapewnia
Pod koniec maja sejmowa komisja zarekomendowała projekt ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce - tzw. Ustawy 2.0 oraz projekt ustawy wprowadzający tę ustawę w życie. Szef resortu nauki Jarosław Gowin zapewniał ostatnio, że nie ma powodów, by obawiać się nadmiernego scentralizowania uczelni.

– Rozumiem, że związkowcy nawiązują tutaj do zwiększenia roli rektora. Rzeczywiście chcielibyśmy, żeby uczelnie miały takich wyraźnych przywódców i trochę te kompetencje rektorów będą poszerzone, tak żeby uczelnie nie były luźnymi federacjami wydziałów, ale żeby były takimi jednolitymi organizmami, które się spójnie i całościowo rozwijają – powiedział wicepremier.

źródło: polsatnews.pl, rmf24.pl
Trwa ładowanie komentarzy...