Nowe dowody Macierewicza: "Na wraku Tu-154 i ciele jednej z ofiar są ślady materiałów wybuchowych"

Podkomisja badająca katastrofę smoleńską wydała we wtorek oświadczenie, w którym jest zapis o śladach materiałów wybuchowych na wraku Tu-154M i na ciele przynajmniej jednej z ofiar.
Podkomisja badająca katastrofę smoleńską wydała we wtorek oświadczenie, w którym jest zapis o śladach materiałów wybuchowych na wraku Tu-154M i na ciele przynajmniej jednej z ofiar. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Podkomisja badająca okoliczności katastrofy smoleńskiej podała, że zakończono przegląd dowodów oraz analiz dotyczących śladów materiałów wybuchowych znalezionych na wraku rządowego tupolewa. Czy był wybuch? Tego komisja nie podała, ale sugestia padła.

Był wybuch, czy go nie było? Był zamach, czy była to tragiczna w skutkach katastrofa? Takie pytania od lat zadaje sobie wielu Polaków. I choć rządowa komisja badająca katastrofę rządowego samolotu, na pokładzie którego zginął prezydent Lech Kaczyński wraz z całą delegacją lecącą do Smoleńska wykluczyła udział osób trzecich w tym, co się stało 10 kwietnia 2010 roku, to wciąż jest spora grupa takich, którzy wierzą w zamach. Pancerna brzoza, hel, sztuczna mgła, broń termobaryczna, implozja czy wreszcie zwykła eksplozja ładunku to chyba najczęściej podawane przyczyny, dla których samolot prezydenta rozbił się pod lotniskiem przy próbie lądowania.
Od dawna prawdy na swój sposób próbuje dociec podkomisja, kierowana swego czasu przez Wacława Berczyńskiego, a obecnie przez Antoniego Macierewicza. Bada dowody, wysnuwa wnioski. We wtorek wydała oświadczenie w którym stwierdza, że zakończono przegląd dowodów oraz analiz dostępnych komisji, a dotyczących zidentyfikowania materiałów wybuchowych na miejscu upadku samolotu Tu-154M. Zgodnie z posiadanymi dowodami liczne części samolotu, a także ciało przynajmniej jednej ofiary badane specjalistycznymi urządzeniami, w tym metodą chromatograficzną, wykazały obecność materiałów wybuchowych. Jednocześnie członkowie podkomisji nie mają dowodów wskazujących na obecność materiałów wybuchowych w glebie na miejsca zdarzenia.
Trwa ładowanie komentarzy...