Ktoś morduje foki nad polskim wybrzeżem? Wysoka nagroda za wskazanie sprawcy

Foki w Polsce są pod całkowitą ochroną. Mimo tego w tym roku znaleziono już pięć zwierząt zamordowanych przez człowieka.
Foki w Polsce są pod całkowitą ochroną. Mimo tego w tym roku znaleziono już pięć zwierząt zamordowanych przez człowieka. Fot. Adam Wajrak / Agencja Gazeta
Znaleziono już piątą martwą fokę na bałtyckiej plaży. Oburzenie opinii publicznej jest tak duże, że w sieci pojawiły się apele o bojkot rybaków oskarżanych o tępienie tych zwierząt. Pojawiła się też obietnica wysokiej nagrody za wskazanie sprawców bestialskich mordów popełnianych na fokach, które przecież objęte są ochroną.

Wcześniej w ciągu ostatnich 20 lat znaleziono tylko trzy foki, które najprawdopodobniej zostały zabite  przez człowieka. Ten rok jest jednak wyjątkowy – ktoś w bestialski sposób zabija foki, zjawisko zaczyna przybierać skalę masowego mordu. W środę na plaży w Jastrzębiej Górze znaleziono piąte martwe zwierzę.
– Foka to szkodnik – stwierdziła na łamach "Dziennika Bałtyckiego Dorota Arciszewska-Mielewczyk. Można by zignorować te słowa gdyby nie fakt, że ta osoba jest posłem na Sejm Rzeczpospolitej. – Nie może być tak, że szkodnik otaczany jest większą opieką niż rybacy. Powinno być zawarte porozumienie ministerstwa środowiska z kołami łowieckimi w sprawie odstrzałów – powiedziała wówczas gdyńska posłanka Prawa i Sprawiedliwości.

Wygląda na to, że słowa posłanki mógł ktoś wziąć sobie do serca i morduje foki na własną rękę. Znaleziono ciała zwierząt z przymocowanymi cegłami, które miały sprawić, że martwa foka pójdzie na dno – nie poszła, znaleziono ją na plaży. Zginęła nawet słynna foka Helenka, która trafiła do helskiego fokarium jako 3-4 dniowy "foczy niemowlak". Martwą Helenkę znaleziono dwa tygodnie po tym, jak została wypuszczona z fokarium na wolność.
I choć 5 martwych zwierząt przy około 30 tysiącach fok żyjących w Bałtyku nie jest wielką liczbą, to skala oburzenia opinii publicznej jest ogromna. W sieci pojawiają się memy i apele o to, żeby bojkotować smażalnie i wędzarnie ryb nad Bałtykiem. To właśnie rybaków podejrzewa się o zabijanie fok, które - żywiąc się rybami - stanowią dla rybaków swego rodzaju konkurencję. Obok apeli pojawiły się też informacje o nagrodzie za wskazanie sprawców. WFF opublikowało ogłoszenie o 5 tysiącach.
Pisarka Maria Nurowska ogłosiła, że osobiście da 20 tysięcy złotych temu, kto wskaże zabójcę Helenki, obiecując nagrodę nawet temu, kto był współsprawcą – byle wskazał winowajcę. Katowicka fundacja Świat Zwierząt daje 30 tysięcy złotych za informacje, kto zabija foki. Pojawiają się apele o stworzenie specjalnego rachunku, na który każdy będzie mógł przekazać dowolną kwotę, a z którego będą wypłacane nagrody.
Foki znajdują się w Polsce pod całkowitą ochroną. Ustawa nie tylko zakazuje zabijania, ale też łapania czy choćby niepokojenia tych zwierząt. Nie wolno podchodzić nawet na małą odległość żeby fokę sfilmować czy sfotografować.
Trwa ładowanie komentarzy...