"Dajesz super przykład!". Karolina Korwin-Piotrowska broni Edyty Górniak po spoliczkowaniu Donatana

Nie mogło być inaczej: "skandal" z poklepaniem przez Donatana pupy Edyty Górniak skomentowała Karolina Korwin-Piotrowska.
Nie mogło być inaczej: "skandal" z poklepaniem przez Donatana pupy Edyty Górniak skomentowała Karolina Korwin-Piotrowska. Fot. screen z youtube.com/VOD TVP
Nie milkną echa po niesmacznym zakończeniu Festiwalu w Opolu, podczas którego Donatan klepnął Edytę Górniak w pośladek, za co został spoliczkowany i to przed kamerami. Głos w sprawie zabrała znana dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska, która pogratulowała Edycie Górniak zdecydowanej reakcji.

Przypomnijmy, podczas sesji zdjęciowej "na ściance" Donatan złapał Edytę Górniak za pupę. Reakcja artystki była błyskawiczna i zdecydowana – na oczach fotoreporterów piosenkarka spoliczkowała kolegę, z którym ostatnio produkowała nowy muzyczny projekt. Skandal odbił się szerokim echem w mediach i na portalach społecznościowych. Głos zabrała też Karolina Korwin-Piotrowska. Dziennikarka stanowczo oceniła zachowanie Donatana.
"Edyta Górniak daje w Opolu w pysk jednemu panu, któremu rączka się zsunęła zbyt blisko jej pupy. Ten pan to Donatan. Podobno gwiazdor. Video jest do obejrzenia na YouTube. Brawo Edyta, dajesz super przykład! Niech inne dziewczyny, kobiety wezmą z Ciebie przykład. Niech walczą. Niech nie pozwalają sobą pomiatać, niech nie dają się uprzedmiotawiać. Jeszcze raz mega propsy! (pisownia oryginalna – red.) Większość kobiet/dziewczyn pewnie by to zignorowała, choćby ze strachu, żeby nie usłyszeć 'coś ty taka sztywna', trzeba do tego odwagi, by to zrobić, by się nie dać. Trzeba z tym walczyć. Z chamówą, seksizmem, poniżaniem, wstydem i obłapianiem bez zgody zainteresowanej" – napisała w instagramowym wpisie Korwin-Piotrowska.

Podobnie jak pod filmem opublikowanym w poniedziałek, także pod wpisem dziennikarki kobiety wyraziły poparcie dla Edyty Górniak oraz bardzo ostro skrytykowały producenta muzycznego, który pozwolił sobie na zbyt wiele. Z drugiej jednak strony mówi się też o "ustawce", która miała wywołać poruszenie i choć na chwilę pozwolić na powrót artystki do mediów. Tym bardziej, że jak powiedziała naTemat jedna z osób z bliskiego otoczenia Donatana, Edyta Górniak i wspomniany producent "mają bardzo luźne relacje".
Trwa ładowanie komentarzy...