Czasem człowiekowi trzeba po prostu dać wędkę. Wolontariusze pomagają osobom w trudnej sytuacji mieszkaniowej

Dla niektórych wolontariuszy remontowanie mieszkania było pierwszą przygodą z blichówką i gipsem.
Dla niektórych wolontariuszy remontowanie mieszkania było pierwszą przygodą z blichówką i gipsem. Fot. Materiały prasowe
To przykre, że nie wszyscy mogą sobie pozwolić na spokojny odpoczynek w domowych pieleszach. Aż 14% Polaków mieszka w warunkach odbiegających od tzw. podstawowych standardów. To im pomaga fundacja Habitat for Humanity Poland, działająca we współpracy z wolontariuszami z firmy Procter & Gamble.

Na pewno niejednokrotnie słyszeliście powiedzenie, "daj człowiekowi rybę - będzie najedzony przez jeden dzień, daj mu wędkę - będzie najedzony przez lata". Te słowa w skrócie oddają to, co robi w Polsce fundacja Habitat for Humanity Poland przy wsparciu wolontariuszy m.in. z firmy Procter & Gamble.
"Wędką" w tym przypadku są świeżo wyremontowane i wykończone mieszkania dla potrzebujących. Samotnych matek, pełnoletnich wychowanków domów dziecka, uchodźców. Ludzi w potrzebie jest naprawdę wielu.

Habitat for Humanity Poland wraz z powstałą w 2018 roku Społeczną Agencją Najmu wybiera tylko te osoby, które mają realną szansę zmienić swoją trudną sytuację. Dlatego mieszkania remontowane, m.in. przez wolontariuszy P&G będą dla potrzebujących bazą przejściową ku lepszemu życiu. Będą wynajmowane przez SAN na okres do trzech lat ze specjalnie obniżonym czynszem.

– Zamiast mieszkać w ośrodku dla samotnych matek, taka kobieta może przeprowadzić się do świeżo wyremontowanego mieszkania. Spokojnie może tam odkładać pieniądze na wynajęcie zwykłego, prywatnego lokalu w przyszłości – mówi Magdalena Więch, koordynatorka Habitat for Humanity Poland ds. wolontariatu. – W tym projekcie zależy nam na tym, by beneficjenci byli osobami pracującymi, dlatego sami nie pracują przy remoncie – dodaje.
Satysfakcja przez pomaganie
Byliśmy w jednym z remontowanych mieszkań na terenie Warszawy. Ma w nim zamieszkać samotna matka. Wolontariusze P&G z wielką energią angażowali się w kucie płytek, demontaż ścian, malowanie, czy robienie gipsówki.


– Praca wolontariusza jest czymś, co po prostu daje satysfakcję. Że zrobiło się coś od siebie dla innych – twierdzi Małgorzata Mejer, Manager ds. Komunikacji Korporacyjnej na Europę Centralną w P&G. – Nasi pracownicy już przyzwyczaili się do tego, że firma daje im możliwość wolontariatu. Na ten czas dajemy naszym pracownikom wolne od pracy – dodaje.

Dla niektórych wolontariuszy była to pierwsza przygoda z blichówką i gipsem. Dla innych, jak choćby ambasadorki akcji - Pauliny Sykut-Jeżyny praca w hałasie i wśród kłębów unoszącego się pyłu, nie była niczym nowym. – Niedawno robiłam remont u siebie, więc wiem jak w pełni zaangażować się w akcję. To bardzo ważne, żeby pomagać – powiedziała nam Paulina.

Co roku do akcji zapraszany jest wyjątkowy ambasador, który razem z pracownikami P&G remontuje mieszkania wytypowane przez Fundację Habitat for Humanity Poland. W tym roku, do projektu zaproszono Paulinę Sykut-Jeżynę. Poprzednio funkcję ambasadorki pełniła Katarzyna Cichopek.
Poprawiając jakość życia
W 2018 roku producent takich marek jak Always®, Head & Shoulders® i Pampers® zaangażował 130 pracowników w wolontariat pracowniczy. Chętni mogli zgłosić swoje autorskie projekty, sadzić drzewa w Tygodniu Ziemi lub włączyć się w pomoc osobom potrzebującym, żyjącym w trudnych warunkach mieszkaniowych. Już od ponad 180 lat, marki i pracownicy P&G dostarczają produkty poprawiające jakość życia ludziom na całym świecie.

– Wspieramy Polski Czerwony Krzyż. Wspólnie z Fundacją Polsat budujemy pomieszczenia dla mam w szpitalach pediatrycznych. Tak, by mogły tam mieszkać w czasie pobytu swoich dzieci w szpitalu – mówi Małgorzata Mejer, Manager ds. Komunikacji Korporacyjnej na Europę Centralną w P&G. – Zapewniamy wsparcie rzeczowe domom dziecka i innym instytucjom. Przekazujemy im nasze produkty. Wolontariat pracowniczy pomaga nam razem zmieniać świat na lepsze i to jest jego największa siła – podkreśla Mejer.
W maju tego roku pracownicy P&G mieli okazję włączyć się w obchody Tygodnia Ziemi. Grupa wolontariuszy posadziła drzewka i oczyściła plac zabaw na warszawskim Targówku. Dla tych pracowników, którzy chcieli sprawdzić się i zrealizować własny pomysł, uruchomiono program grantowy. Chętni, musieli przedstawić plan projektu angażującego wolontariuszy i budżet na te działania. W takiej formule zrealizowano w ostatnim roku 8 projektów. Część z nich poświęconych było edukacji ekologicznej wśród najmłodszych, inne dotyczyły sportu, czy rozwoju społeczności lokalnych.

– Jesteśmy przekonani, że firmy mogą być siłą zmieniającą świat na lepsze. Jako globalny obywatel korporacyjny, tak właśnie staramy się postępować – zapewnia Małgorzata Mejer. – Jeżeli przy tym możemy zwiększyć zaangażowanie i satysfakcję naszych pracowników, będzie to dla nas tym większą wartością – podsumowuje.

Artykuł powstał we współpracy z Procter & Gamble.

Trwa ładowanie komentarzy...