Różnice są aż tak niewielkie...? Frans Timmermans przejęzyczył się i pomylił Warszawę z... Moskwą

W przyszłym tygodniu Frans Timmermans przyleci znów do Polski na rozmowy z premierem. Tymczasem jednak pomylił Warszawę z Moskwą.
W przyszłym tygodniu Frans Timmermans przyleci znów do Polski na rozmowy z premierem. Tymczasem jednak pomylił Warszawę z Moskwą. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
W Brukseli w środę zwołana została kolejna debata o praworządności w Polsce. Podczas swojego wystąpienia wiceszef Komisji Europejskiej dopuścił się pewnej pomyłki. Frans Timmermans pomylił Warszawę z Moskwą.

– W ubiegłym tygodniu Komisja Europejska wystąpiła do Rady Unii Europejskiej o zorganizowanie formalnego wysłuchania z udziałem Polski w kontekście art. 7 ust. 1 traktatu unijnego – powiedział Frans Timmermans podczas debaty na temat praworządności w Polsce. Zdaniem wiceszefa Komisji Europejskiej, w interesie wszystkich państw członkowskich i KE jest jak najszybsze rozwiązanie tego problemu. Timmermans podkreślił też, że polski rząd musi podjąć szybkie działania, by rozwiązać kwestie dotyczące sądownictwa.

Podczas swojego wystąpienia Holender zaliczył też wpadkę. Wspomniał o swojej wizycie w Polsce, która ma mieć miejsce 18 czerwca i nadchodzącym spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie jeden fakt. Timmermans pomylił Warszawę z Moskwą. Szybko jednak się poprawił. – To straszny błąd. Przepraszam – przyznał Frans Timmermans.
Trwa ładowanie komentarzy...