Bartłomiej Misiewicz chce zadać jeszcze jedno pytanie w referendum konstytucyjnym. Ta propozycja zmrozi prawicę?

Barłtomiej Misiewicz chce, żeby w 16 pytanie referendalnym zapytać u ujawnienie aneksu do raportu z weryfikacji WSI.
Barłtomiej Misiewicz chce, żeby w 16 pytanie referendalnym zapytać u ujawnienie aneksu do raportu z weryfikacji WSI. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta.
Bartłomiej Misiewicz chce, żeby w referendum konstytucyjnym postawić jeszcze jedno pytanie. Były asystent Antoniego Macierewicza domaga się, żeby Polacy wypowiedzieli się jeszcze na temat ujawnienia aneksu do raportu z weryfikacji WSI.

Bartłomiej Misiewicz, choć nie pełni w tej chwili żadnej oficjalnej funkcji w rządzie, nie przestaje obserwować i komentować tego, co się dzieje na polskiej scenie politycznej. Po ogłoszeniu w środę przez prezydenta Andrzeja Dudę listy 15 pytań, jakie głowa państwa chce zadać w referendum konstytucyjnym, były asystent byłego szefa MON Antoniego Macierewicza zaprezentował swój pomysł na pytanie numer 16. Pytanie, które może wstrząsnąć polską prawicą i być może opinią publiczną, a także mogłoby zachwiać stanem bezpieczeństwa państwa.
Chodzi o ujawnienie aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. WSI likwidował mentor Misiewicza, czyli oczywiście Antoni Macierewicz. Ujawnienie pierwszej części raportu odniosło taki skutek, że zdekonspirowano wielu polskich agentów, pozbawiając między innymi polskie wojska w Afganistanie informacji wywiadowczych. Gdy PiS szło do wyborów, zapewniano, że ujawnienie aneksu do raportu jest tylko kwestią czasu. Do tej pory dokument nie został jednak ujawniony. W zeszłym roku Andrzej Duda i Jarosław Kaczyński wspólnie stwierdzili, że nie ma potrzeby ujawniania aneksu do raportu z weryfikacji WSI.
Trwa ładowanie komentarzy...