Kto zagra Geralta z Rivii? Ruszyły castingi do najbardziej wyczekiwanego serialu Netflixa

Netflix przygotowuje drugą adaptację kultowej sagi o wiedźminie Geralcie. Pierwsza, z Michałem Żebrowskim w roli głównej, została bardzo źle przyjęta przez telewidzów
Netflix przygotowuje drugą adaptację kultowej sagi o wiedźminie Geralcie. Pierwsza, z Michałem Żebrowskim w roli głównej, została bardzo źle przyjęta przez telewidzów Fot. Bartek Bobkowski / Agencja Gazeta
Każda wieść dotycząca produkowanej przez Netflix adaptacji sagi Andrzeja Sapkowski elektryzuje fanów nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Właśnie dowiedzieliśmy się, że ruszyły castingi do serialu. Wiemy też, kiedy ruszają zdjęcia.

Showrunnerka serialu Lauren S. Hissrich (pracowała m. in. przy "Daredevil", "The Defenders" i "Power") pierwszy raz wspomniała o castingu 23 czerwca. Wrzuciła również zdjęcie strony ze scenariusza. Na swoim Twitterze od wielu miesięcy drobiazgowo relacjonuje cały proces tworzenia "Wiedźmina".
Fani od dawna dywagują o tym, kto wcieli się w rolę Geralta z Rivii. Wśród faworytów jest Mads Mikkelsen znany z serialu "Hannibal", Nikolaj Coster-Waldau czyli Jamie Lannister z "Gry o Tron" oraz Josh Holloway - Sawyer z "Zagubionych" (Michał Żebrowski stracił już swoją szansę). Ostateczna decyzja będzie należeć do Sophie Holland. Amerykanka prowadziła castingi m. in. do filmu "Thor: Mroczny świat". Niedawno poinformowała o rozpoczęciu poszukiwań aktorów. Do przesłuchań napisano nawet specjalne sceny, by uniknąć ryzyka przecieków fabuły serialu.
Wstępna data premiery "Wiedźmina" to 2020 rok. Serial powstaje przy współpracy Platige Image, Sean Daniel Company i wspomnianego już Netflixa. Jednym z reżyserów został Tomasz Bagiński (to jego studio za animacje do megaprzeboju CD Projekt - gry "Wiedźmin"), który nagra co najmniej jeden odcinek w sezonie. Lauren S. Hissrich ogłosiła też, że zdjęcia ruszą już zimą w Europie Centralnej - poinformowała o tym rzecz jasna na swoim profilu.
Dodajmy, że nie tylko Netflix kręci serial w wiedźminskim uniwersum. Powstaje też fanowska produkcja: "Pół Wieku Poezji Później"
Trwa ładowanie komentarzy...