Wystarczyła butelka. Tak trener angielskich bramkarzy pomógł wygrać rzuty karne

Tak się podpowiada swoim piłkarzom.
Tak się podpowiada swoim piłkarzom. Fot. screen z twitter.com/ynfafootball
Wtorkowy mecz reprezentacji Anglii i Kolumbii był prawdziwą piłkarską ucztą. Jeżeli komuś nie podobało się 90 minut spotkania, miał szansę czekać na emocje w dogrywce. Jeśli komuś było mało, ten także miał okazję się emocjonować rzutami karnymi. Ostatecznie wygrała Anglia, jednak dopiero teraz wychodzi na jaw, jak do tego doszło.

Walka reprezentacji Anglii i Kolumbii o przejście do 1/4 finału Mundialu rozstrzygnęła się dopiero w rzutach karnych. I wydawałoby się, że ta część spotkania to czysta loteria i łut szczęścia. Jednak kto poznał piłkę nożną nie tylko z kanapy czy stadionowych trybun, ale też z perspektywy murawy ten wie, że tak do końca nie jest.

W tym elemencie gry bardzo ważny jest trening bramkarzy. I w przypadku Anglików jak najbardziej się to sprawdziło. Co prawda, angielscy strzelcy także okazali się skuteczni (wykorzystali 4 z 5 strzałów), ale to popis bramkarza dał zwycięstwo Wyspiarzom. A ten był wspierany z trenerskiej ławki za pomocą... butelki z wodą.
Właśnie dzięki tak niepozornemu przedmiotowi, trener angielskich bramkarzy Martyn Margetson przekazał wskazówki swojemu podopiecznemu Jordanowi Pickfordowi, który musiał dzielnie walczyć o awans swojej drużyny do ćwierćfinału Mundialu. A zrobił to... naklejając kartkę na wspomnianą butelkę. Co prawda, bramkarz próbował ukryć ten fortel pod ręcznikiem, ale obiektywy kamer i aparatów uchwyciły tę sztuczkę.

W ćwierćfinale Mundailu, Anglicy zmierzą się ze Szwedami. Ten mecz będzie można oglądać w sobotę o 16:00.

źródło: ladbible.com
Trwa ładowanie komentarzy...