Juncker wyjaśnia, co było powodem jego niedyspozycji na szczycie NATO. To skurcze w nogach

Jean-Claude Juncker wyjaśnił, co było powodem jego problemów z chodzeniem na szczycie NATO.
Jean-Claude Juncker wyjaśnił, co było powodem jego problemów z chodzeniem na szczycie NATO. Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
Ostatni szczyt NATO pozostanie w pamięci nie tylko z powodu ostrej postawy Donalda Trumpa, ale także "specyficznego" zachowania szefa Komisji Europejskiej, Jeana-Claude’a Junckera. Polityk miał wtedy ogromne problemy z utrzymaniem równowagi. Teraz postanowił się wytłumaczyć ze swojego zachowania.

Agencja Reuters poinformowała, że jeden z dziennikarzy zapytał w środę Junckera, czy ten był pijany podczas szczytu NATO. W odpowiedzi przewodniczący KE poprosił o "szacunek". Polityk wyjaśnił, że od długiego czasu cierpi na rwę kulszową. Do tego schorzenia w ostatnim czasie doszły skurcze w nogach.

To właśnie powyższe dolegliwości miały być powodem niestabilnego kroku i problemów z równowagą. We wcześniejszych dniach mówił z kolei o bólu pleców. Być może Juncker za kilka dni dołoży jeszcze inne schorzenie. Zaprzeczył też, jakoby jego zachowanie z poprzedniego tygodnia miało związek ze spożyciem alkoholu.

Szczyt NATO
Podczas szczytu NATO niekwestionowaną gwiazdą pierwszego dnia (środa 11 lipca) był prezydent USA Donald Trump. Jednak w czwartek media zaczęły się rozpisywać o zachowaniu Jeana-Claude'a Junckera, do jakiego doszło dzień wcześniej w trakcie obserwowania przez polityków i dyplomatów pokazu artystycznego.


Juncker miał duże problemy z utrzymaniem równowagi na podeście. Inni politycy musieli go z tego powodu podtrzymywać. Widać to na filmie udostępnianym na Facebooku i Twitterze.
Szefowi Komisji Europejskiej trzeba było też pomagać zejść ze schodów. Juncker wyraźnie zataczał się i cofał. Bez wsparcia kolegów jego sytuacja wyglądałaby krucho, bowiem najpewniej zaliczyłby spektakularny upadek.

Media od wielu lat podejrzewają Junckera, że cierpi na chorobę alkoholową. Głośno komentowano m.in. jego zachowanie ze Szczytu Partnerstwa Wschodniego w maju 2015 roku w Rydze. Tam polityk powitał premiera Węgier Viktora Orbana słowami: "Cześć, dyktatorze!".

źródło: reuters.com
Trwa ładowanie komentarzy...