"Zrobił sobie dobre show kosztem dwóch bezdomnych psów". Filip Chajzer popadł w niełaskę

Filip Chajzer obiecał, że adoptuje dwa psy ze schroniska w Celestynowie. Ostatecznie jednak tego nie zrobił.
Filip Chajzer obiecał, że adoptuje dwa psy ze schroniska w Celestynowie. Ostatecznie jednak tego nie zrobił. Fot. facebook.com/ChajzerFilip
Filip Chajzer zapracował na wizerunek dobrodusznego dziennikarza, robiącego szum w dobrej sprawie. Człowieka, który nawet najmniejszym gestem dobroci chwali się na Facebooku. Pytanie, na ile to wszystko jest szczere, a na ile wykalkulowane. Ostatnia akcja z udziałem popularnego dziennikarza rzuciła się na niego cieniem. Choć on sam mówi o dużym sukcesie i na krytykę odpowiada ostro.

Filip Chajzer w maju ogłosił zbiórkę na ratowanie schroniska w Celestynowie. Przy okazji zapowiedział, że adoptuje dwa psy z tej placówki. Obietnicy jednak nie zrealizował.

Dyrektor przytuliska w rozmowie z Pudelkiem przyznał, że Chajzer w przypływie emocji wspomniał o adopcji zwierząt. Problem w tym, że po rozmowie z partnerką wycofał się z deklaracji. Partnerka dziennikarza przekonywała, że w ich mieszkaniu jest tylko jedna sypialnia, a metraż to ledwie 60m2.

Chajzer portalowi odparował ostro, że nie chodzi o żaden metraż. Jego partnerka nie zgodziła się na adopcję, ponieważ przeszła traumę związaną z psami.
Chajzer się tłumaczy
"Nie każdy musi kochać psy i chyba dobrze jest przed adopcją zwierzaka jasno określić, czy jest się w stanie nim zajmować, czy nie. Ja uczciwie przyznałam, że nie jestem w stanie. Filip chciał dobrze, ale w domu na spokojnie przedyskutowaliśmy ten temat. Taka prawda. Filip chciał dobrze, ale tym razem mu nie wyszło. Filip jest człowiekiem. Tylko człowiekiem" – zdradziła ukochana Chajzera.

Gwiazdor TVN wytłumaczył się ze wszystkiego na Facebooku. Chajzer wspomniał najpierw o uratowaniu schroniska w Celestynowie. "Zebraliśmy 70.000 PLN. Schronisko zostało uratowane. To gigantyczny sukces. Poznałem tam dwa fantastyczne stworzenia. Chciałem zapewnić im dom i ciepło. Tak czułem i dalej czuję. Niestety moja partnerka powiedziała zdecydowane nie" – wyjaśnił Chajzer.


"Po swoich przejściach ma do tego prawo, do adopcji niestety nie doszło doszło. Mimo tygodni przekonywania. Nie mogę wziąć do domu psów bez jej zgody" – dodał prezenter. Chajzer szuka teraz innego domu dla zwierząt.

źródło: Pudelek

Obserwuj nas na Instagramie. Codziennie nowe Instastory! Czytaj więcej

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zmasowane podpalenia w Szwecji[/b]. Spłonęło blisko 90 samochodów

Zmasowane podpalenia w Szwecji. Spłonęło blisko 90 samochodów

No w końcu! [b]Znamy datę wyborów samorządowych[/b]

No w końcu! Znamy datę wyborów samorządowych

Michał BoniMichał Boni

15 sierpnia będziemy oglądali defiladowy przemarsz warszawską Wisłostradą wojsk różnych formacji z historii Polski. Wieść niesie, że będą oddziały z czasów Mieszka i Chrobrego, aż do najbardziej współczesnych. Takie defilady w sposób naturalny rodzą poczucie dumy. Pokazują najlepsze tradycje, dają siłę, wyzwalają emocje i budują tożsamość, polską tożsamość.