Piasecka ujawnia, co zrobił mąż, gdy go rzuciła. "Wyprowadzili go w kajdankach"

Rafał P., były polityk PiS, jest oskarżony o fizyczne i psychiczne znęcanie się nad żoną.
Rafał P., były polityk PiS, jest oskarżony o fizyczne i psychiczne znęcanie się nad żoną. fot. Grażyna Marks/Agencja Gazeta
Rafał P. to były radny PiS, który jest oskarżony o fizyczne i psychiczne znęcanie się nad żoną Karoliną Piasecką. Kobieta opowiedziała o kulisach swojego dramatu w rozmowie z Wirtualną Polską. – Mój mąż urządzał mi piekło, a później z ambony czytał Pismo Święte – powiedziała Piasecka.

Kobieta opowiedziała o sytuacji, która miała miejsce po tym, jak wyprowadziła się do Warszawy. Odcięła się od Rafała P. całkowicie i opowiedziała mediom o sprawie. – Próbował mnie zastraszać mailami, smsami i nagrywać się na pocztę głosową – mówiła Piasecka. Na jednym z nagrań przepraszał, mówił, że jest debilem i prosił o wybaczenie. Obiecywał, że pójdzie na terapię. Błagał, by Piasecka do niego wróciła.

– Odszukał mnie w stolicy i wtargnął siłą do mieszkania. Policjantom, których wezwałam, mówił, że jestem jego żoną i ma prawo przebywać w mieszkaniu. Czterech funkcjonariuszy musiało go wyprowadzać w kajdankach. To był ten moment, kiedy powiedziałam sobie: nie ma mowy, żebym była z tym człowiekiem – powiedziała kobieta w rozmowie z portalem.

W czasie procesu wychodziły na jaw kolejne wstrząsające zeznania żony byłego polityka PiS. – Kazał mi się wynosić z domu, poszłam do pokoju córek. Wyciągnął mnie stamtąd, dusił, podnosił. Byłam roztrzęsiona – zeznawała Karolina Piasecka.

– Powiedział, że jeśli kiedykolwiek odmówię mu współżycia, to on się wyprowadzi. Każdego dnia musiały być posiłek i zbliżenie – to kolejny fragment zeznań Piaseckiej.

źródło: Wirtualna Polska

Obserwuj nas na Instagramie. Codziennie nowe Instastory! Czytaj więcej

Trwa ładowanie komentarzy...