Córka Kaczyńskiej stanęła w obronie matki. Wtedy hejt skierował się w jej stronę

Marta Kaczyńska stała się celem ataku hejterów. Później uderzali też w jej córkę.
Marta Kaczyńska stała się celem ataku hejterów. Później uderzali też w jej córkę. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta
Są tacy hejterzy, dla których nie ma świętości i bez względu na wiek jeżdżą po przeciwniku jak po łysej kobyle. Boleśnie przekonały się o tym ostatnio Marta Kaczyńska i jej córka. A wszystko zaczęło się od jednego ślubnego zdjęcia opublikowanego na Instagramie.

Trzeba przyznać, że Marta Kaczyńska sama trochę wystawiła się na strzał. Choć w mediach doradza, jak po bożemu i katolicku przejść przez życie, sama właśnie trzeci raz wyszła za mąż. Co nie do końca zgadza się z wykładnią Kościoła i przysięgą miłości "póki śmierć nas nie rozłączy".

Jednak - zapewne wychodząc z założenia, że każdy zasługuje na odrobinę szczęścia - Kaczyńska na Instagramie opublikowała zdjęcie dłoni z identycznymi obrączkami na palach. I się zaczęło. Internauci wyzywali Kaczyńską od hipokrytek, dla których małżeństwo nic nie znaczy.
W obronie matki stanęła wówczas Martyna Kaczyńska. Czy jej komentarze powstrzymały hejterów? Bynajmniej. "Cicho tam, Dubieniecka" – to tylko jeden z wpisów skierowanych do jedenastolatki, które nadają się do zacytowania. Były i gorsze.

Finał tej historii jest taki, że absolutnie wszystkie komentarze pod kontrowersyjnym zdjęciem na Instagramie zostały przez Martę Kaczyńską usunięte.

Obserwuj nas na Instagramie. Codziennie nowe Instastory! Czytaj więcej

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zmasowane podpalenia w Szwecji[/b]. Spłonęło blisko 90 samochodów

Zmasowane podpalenia w Szwecji. Spłonęło blisko 90 samochodów

No w końcu! [b]Znamy datę wyborów samorządowych[/b]

No w końcu! Znamy datę wyborów samorządowych

Michał BoniMichał Boni

15 sierpnia będziemy oglądali defiladowy przemarsz warszawską Wisłostradą wojsk różnych formacji z historii Polski. Wieść niesie, że będą oddziały z czasów Mieszka i Chrobrego, aż do najbardziej współczesnych. Takie defilady w sposób naturalny rodzą poczucie dumy. Pokazują najlepsze tradycje, dają siłę, wyzwalają emocje i budują tożsamość, polską tożsamość.