Jaki rusza z akcją, a jego sztab już okleił słupy plakatami. Sęk w tym, że za nie nie zapłacił

Sztab Patryka Jakiego wydaje się zaliczać wpadkę za wpadką...
Sztab Patryka Jakiego wydaje się zaliczać wpadkę za wpadką... Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Wpadka goni wpadkę. Tym razem chodzi o nową akcję Patryka Jakiego, który chce odwiedzić 100 blokowisk i osiedli w Warszawie. W piątek padło na Białołękę. W okolicy zaroiło się od plakatów. Część z nich zawisła jednak bez zgody włodarzy dzielnicy i bez odpowiednich opłat...

W czwartek pisaliśmy o ataku Jakiego na Platformę w sprawie tymczasowego wysiedlenia 147 mieszkańców budynku przy Piaskowej na warszawskiej Woli. Atak chybiony, bo to co miało zranić prezydent Warszawy i Rafała Trzaskowskiego tak naprawdę ugodziło w jego partyjnego kolegę.

Tym razem znowu wtopa. Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy ruszył z nową akcją #100imyPodBlokiem, w której chce odwiedzić 100 warszawskich osiedli i blokowisk. 10 sierpnia będzie na Białołęce. Odwiedzi Żerań, Tarchomin, Nowodwory, Brzeziny i Derby.
Z tego powodu wszędzie zaroiło się od plakatów. Ale część z nich zwróciła uwagę radnej PO Aleksandry Gajewskiej, która nota bene jest też członkinią sztabu Rafała Trzaskowskiego. Okazuje się, że plakaty reklamujące spotkanie na Żeraniu, które zawisły na Białołęce na słupach ogłoszeniowych zasłaniają m.in . program ośrodka kultury. Mało tego sztab Patryka Jakiego nie zapłacił za korzystanie z tej powierzchni reklamowej urzędowi dzielnicy.
To zdenerwowało wielu internautów, którzy w komentarzach prosili radną o interwencję. Ta zgłosiła sprawę urzędowi dzielnicy, który wystawi Jakiemu rachunek i zleci usunięcie plakatów.
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zmasowane podpalenia w Szwecji[/b]. Spłonęło blisko 90 samochodów

Zmasowane podpalenia w Szwecji. Spłonęło blisko 90 samochodów

No w końcu! [b]Znamy datę wyborów samorządowych[/b]

No w końcu! Znamy datę wyborów samorządowych

Michał BoniMichał Boni

15 sierpnia będziemy oglądali defiladowy przemarsz warszawską Wisłostradą wojsk różnych formacji z historii Polski. Wieść niesie, że będą oddziały z czasów Mieszka i Chrobrego, aż do najbardziej współczesnych. Takie defilady w sposób naturalny rodzą poczucie dumy. Pokazują najlepsze tradycje, dają siłę, wyzwalają emocje i budują tożsamość, polską tożsamość.