"Milioner, u którego pół prawicy siedzi w kieszeni" – Grzegorz Bierecki, prezes SKOK-ów

Grzegorz Bierecki, senator i prezes SKOK
Grzegorz Bierecki, senator i prezes SKOK Fot. Stefan Romanik / Agencja Gazeta
"Siedzi na na pieniądzach i cała prawica się do niego pcha" – tak w najnowszym "Newsweeku" pisze o Grzegorzu Biereckim, szefie SKOK-ów, Michał Krzymowski.

Grzegorz Bierecki ostatnio wyszedł z cienia. Senator i prezes krajowej kasy SKOK jest wymieniany jako możliwy następca Jarosława Kaczyńskiego, a nawet kandydat PiS na premiera. "Milioner o wyglądzie księgowego: pod pięćdziesiątkę, lekko pucułowaty, włosy przyczesane na bok, okulary w drucianych oprawkach. Wykształcenie humanistyczne, pierwszy zawód - szlifierz bursztynu" – tak przedstawia go w "Newsweeku" Michał Krzymowski.


Z tekstu w tygodniku wynika, że Bierecki to bardzo ważna postać na prawicy. Przede wszystkim dlatego, że "to źródełko, z którego piją wszyscy". Jak mówi jeden z posłów, "Grzesiek siedzi na pieniądzach i cała prawica się do niego pcha".
"Newsweek"

Lech Kaczyński powiedział kiedyś: "Jeśli ktoś ma pieniądze, to znaczy, że skądś je ma". Bierecki ma ich dużo. Dziesięć milionów złotych oszczędności, papiery wartościowe i udziały w spółkach o wartości paru kolejnych, fotele we władzach kilkunastu podmiotów gospodarczych.


Michał Krzymowski pisze, że prezes SKOK-ów nie boi się inwestycji w prawicowe przedsięwzięcia. SKOK Holding ma udziały w dwóch interesach ojca Rydzyka: w Geotermii Toruń i sieci komórkowej "W naszej rodzinie". Spółki Biereckiego są też głównym reklamodawcą "Gazety Polskiej", "Naszego Dziennika" i serwisu Niezalezna.pl.
"Newsweek"

Słowem: jeśli na prawicy coś się dzieje, to SKOK albo już w tym jest albo zaraz będzie.


Skąd to zaangażowanie Biereckiego i SKOK-ów? "Patriotyczny odruch serca, czy może coś więcej?" – pyta "Newsweek". Sam Bierecki w kampanii wyborczej mówił, że decyzję o starcie w wyborach podjął 10 kwietnia 2010 roku. Politycy i prawicowe działacze podpowiadają jednak inne powody aktywności biznesmena.

"Myślę, że chodziło o immunitet na wypadek, gdyby Platforma zdecydowała się na jakieś drastyczne posunięcie. Poza tym, będąc w Senacie, łatwiej może dbać o interesy SKOK. No i ostatnia sprawa – budowanie politycznej pozycji. Już dziś wszystkie prawicowe media siedzą u niego w kieszeni" – mówi rozmówca Krzymowskiego.

Więcej o senatorze Biereckim w "Newsweeku"
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Prawica
Skomentuj