"20 i 30-latków oszukał system edukacji". Też uważacie że to "oszukane pokolenie"? [Waszym zdaniem]

Apel "Oszukanego Pokolenia" zamieszczony na serwisie kwejk.pl
Apel "Oszukanego Pokolenia" zamieszczony na serwisie kwejk.pl Kwejk.pl
Wmówiono im, że studia gwarantują pracę. Technika i zawodówki miały być dla "gorszych". Tyle, że te zapewnienia nie znalazły potwierdzenia w rzeczywistości. Ale czy faktycznie dzisiejsi 20-parolatkowie i 30-latkowie to "oszukane" pokolenie?

O studentach, edukacji i bezrobociu młodych dyskutowano już setki razy. Trudno znaleźć winnego, a co ciekawe – wszyscy szukają go wszędzie, tylko nie u siebie.



"Oszukane Pokolenie" to nowa inicjatywa społeczna Onetu i "Tygodnika Powszechnego". W serii artykułów media te chcą pokazać, jak pokolenia urodzonych w latach 70. i 80. zostały oszukane przez dorosłych i system edukacji.

Zobacz też: Barbara Kudrycka: Uczelnie są współodpowiedzialne za los studentów
Oszukane Pokolenie

To pokolenie z wyżu demograficznego, które dostało w swojej młodości jasny przekaz, że najważniejsza rzecz, to nauczyć się angielskiego, skończyć ogólniak i studia z tytułem mgr! A potem praca na spokojnie się znajdzie... Technika i zawodówki były przeznaczone z góry dla „gorszych”, a nikt nie zwracał uwagi na to, że rynek pracy nie przyjmie takich stad politologów, dziennikarzy, psychologów, kulturoznawców, historyków, itp.

Facebook.com/OszukanePokolenie

"Oszukane Pokolenie" to także fanpage na Facebooku, który tylko w ciągu jednego dnia zebrał ponad tysiąc fanów. I wciąż ich zyskuje, w dość szybkim tempie. Apel "Oszukanych" trafił również na stronę główną serwisu kwejk.pl.
Oszukane Pokolenie

Dlaczego „oszukane”? Bo była obietnica lepszego życia, reklamy, wywiady, artykuły w gazetach, także gadanie rodziców i wzajemne nakręcanie się rówieśników. (...) Prestiżowe było pójście do byle jakiego liceum ogólnokształcącego, z którego szło się na przykład na politologię do wyższej szkoły politologii i zarządzania gdziekolwiek.

Facebook.com/OszukanePokolenie

"Oszukani" jednak nie tylko chcą wyrażać swoje niezadowolenie, ale też przestrzegać młodszych od siebie. Przed tym, by nie traktowali studiów jako gwarancji pracy i stawiali na prawdziwe kompetencje, a nie kierunek dziennikarstwo.

Czytaj też: Szkoły zawodowe już nie są obciachem. Pracodawcy: Tęsknimy za absolwentami zawodówek

Oczywiście, akcja spotyka się też z dużą dezaprobatą. Komentujący internauci piszą: to jest życie, kto Wam kazał chodzić na studia, weźcie się do roboty.

Czy faktycznie [Waszym zdaniem] urodzeni w latach 70. i 80. zostali oszukani obietnicą pracy po studiach? A może sami jesteście w tym wieku i możecie opisać, jak to było w Waszym przypadku?
Trwa ładowanie komentarzy...