Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili: Przegraliśmy wybory. Przechodzimy do opozycji

Obecny prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili, lider partii Zjednoczony Ruch Narodowy
Obecny prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili, lider partii Zjednoczony Ruch Narodowy Fot. Sławomir Kaminski / Agencja Gazeta
Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili przyznał się do porażki. Ogłosił, że jego partia, Zjednoczony Ruch Narodowy przegrała i przechodzi do opozycji.

Według dotychczasowych wyników wyborów parlamentarnych w Gruzji, Micheil Saakaszwili przegrał, mając 41,4 proc. poparcia. Pokonał go Bidzina Iwaniszwili, lider partii Gruzińskie Marzenie z wynikiem 53 proc głosów. Nie są to wyniki ostateczne, gdyż przeliczono na razie połowę głosów. Jednak aktualny prezydent najwyraźniej wyczuł porażkę. Micheil Saakaszwili w telewizyjnym wystąpieniu przyznał, że wybory przegrał i przechodzi do opozycji.

Zobacz też: Wybory w Gruzji. "Nastrój wielkiego napięcia i oczekiwania, wysoka frekwencja" [wywiad]

Jak podaje portal tvn24.pl prezydent Saakaszwili zapowiedział, że będzie walczyć o dobro kraju. Obaj kandydaci zaznaczają, że wybory nie podzielą kraju. Zdaniem dziennikarza Jakuba Górnickiego, który w Gruzji obserwuje wybory i nastroje społeczne, prezydent Saakaszwili w oczach Gruzinów jest utożsamiany ze złą władzą, lecz Bidzina Iwaniszwili nie jest kuszącą alternatywą, więc mieszkańcy Gruzji muszą wybierać mniejsze zło. Dodatkowo Bidzina Iwaniszwili jest zagadkową postacią - miliarder, który fortuny dorobił się w Rosji w latach 90.

Wybory mocno absorbują Gruzinów, zwłaszcza, że tamtejsza Centralna komisja Wyborcza poinformowała o nocnym cyberataku. Nie mogli przez to podać cząstkowych wyników wyborów parlamentarnych. Jednak partia Gruziński Marzenie zarzuca Komisji, że próbuje kupić sobie trochę czasu, by wypaczyć prawdziwy wynik.
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
WyboryPolityka międzynarodowaGruzja
Skomentuj