Kukiz i Sakiewicz wycofali poparcie dla Marszu Niepodległości. Organizatorzy: To skutek opluwania przez media

Marsz ONR i Młodzieży Wszechpolskiej w Warszawie podczas Święta Niepodległości 11 listopada.
Marsz ONR i Młodzieży Wszechpolskiej w Warszawie podczas Święta Niepodległości 11 listopada. Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Po rezygnacji Pawła Kukiza z komitetu poparcia Marszu Niepodległości i zawieszeniu poparcia przez redaktora naczelnego "Gazety Polskiej" Tomasza Sakiewicza, głos zabrali organizatorzy Marszu. Dla nich obie decyzje są niezrozumiałe i podjęte pod presją mediów, które od dawna "opluwają" Kobylańskiego.

We wtorek z komitetu poparcia Marszu Niepodległości, który ma przejść ulicami Warszawy 11 listopada zrezygnował muzyk Paweł Kukiz. W rozmowie z naTemat stwierdził, że obecność Jana Kobylańskiego niszczy piękną ideę. Swój udział w komitecie zawiesił Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej". Powód: "Znalezienie się w nim Jana Kobylańskiego – organizatora zjazdu, na którym atakowano śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego".


Według organizatorów zamieszanie wokół komitetu poparcia Marszu Niepodległości jest niezrozumiałe.

W sierpniu br. pisaliśmy o tym, że do Honorowego Komitetu Poparcia Marszu Niepodległości dołączył znany polonijny biznesmen i działacz społeczny, prezes Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej, Jan Kobylański. CZYTAJ WIĘCEJ


komentarz na stronie Narodowcy.net

Organizatorzy podkreślają, że ta informacja ukazała się na stronie Niepodlegli.net, Narodowcy.net i na oficjalnym profilu Marszu. W tym kontekście reakcja Tomasza Sakiewicza jest dla nich szczególnie zaskakująca, bo "Sakiewicz dołączył do Komitetu kilka tygodni temu, a więc w czasie, gdy nazwisko Kobylańskiego figurowało w nim już od ponad miesiąca".

Czytaj też: Artur Zawisza, organizator Marszu Niepodległości, o Janie Kobylańskim: Żaden sąd nie skazał go za antysemityzm

Jeden z organizatorów Marszu, prezes Młodzieży Wszechpolskiej Robert Winnicki uważa, że to komiczne, że zaatakowano Marsz z tej pozycji na kilka dni przed 11 listopada.

Organizatorzy, mimo protestów i stanowczych decyzji pozostałych członków komitetu nie zmierzają z niego usunąć Kobylańskiego. Prezes Młodzieży Wszechpolskiej, Robert Winnicki napisał: "Nie zamierzamy nikogo usuwać z Komitetu Poparcia tylko za to, że opluwa go Wyborcza i inne lewackie media, na podstawie zarzutów wiele lat temu zdementowanych przez IPN. Ubolewam, że dla niektórych, rzekomo "niepokornych" i rzekomo "nieestabliszmentowych", łatki przylepiane przez michnikowszczyznę są na tyle istotne, by podkulać ogon".

Według komentarza na Narodowcach.net Paweł Kukiz, zrezygnował z komitetu właśnie pod "wpływem urządzonej nagonki". Sam muzyk uzasadnił rezygnację inaczej:
Paweł Kukiz
rozmowa z naTemat

Do tej pory był to Marsz szeroko pojętej prawicy, pozostającej w opozycji do bezideowego liberalizmu, miał moje poparcie. Umacniał ważne wartości, jak patriotyzm czy szacunek dla historii. Teraz Marsz zdaje się być ukierunkowywanym na opcję promującą przekonanie, że każdy kto ma wielkie uszy i garbaty nos do utożsamiania się z Polską nie ma już prawa. CZYTAJ WIĘCEJ

Trwa ładowanie komentarzy...