Siedmiu wspaniałych naTemat nowego iPada

Nowy iPad
Nowy iPad apple.com
Wczoraj poznaliśmy nowego iPada. Dziś o nim rozmawiamy. Przedstawiamy siedem wypowiedzi, z których dowiemy się m.in. czemu iPad jest jak samochód, co wdychają fani Apple'a i dlaczego brakuje tu ręki Steva Jobsa.

W kolejności alfabetycznej:

Maciej Budzich, www.mediafun.pl:

Nowy iPad nie jest rewolucją. Po prostu dojrzewa jako produkt. iPada 2 używam bardzo często, zarówno do rozrywki (gry, filmy, czytanie książek) jak i pracy (przeglądanie stron, czytanie RSS-ów, nawigacja w podróży, montaż vlogów). Mimo to nie widzę jeszcze ery post-PC, o której mówił Tim Cook, bo bardziej skomplikowane zadania i tak wykonuję z duetem tablet+laptop.



Szkoda, że Apple nie wprowadziło lepszej frontowej kamery, której często używam. W nowym iPadzie może też szybko zabraknąć miejsca na dysku, bo filmy, gry i zdjęcia w nowej rozdzielczości będą zajmować naprawdę sporo miejsca. Nowy iPad z 4G jest w Polsce, krótko mówiąc, niepewny.

Wbudowane dyktowanie to też żadna rewolucja. Są od tego aplikacje, niektóre nawet całkiem nieźle radzą sobie z językiem polskim. Aktualizacja iMovie (świetna funkcja montowania trailerów!), Garage Band i całkiem nowe iPhoto cieszą, jednak nie spełnią moich bardziej zaawansowanych wymagań. Nowy ekran jest super, jednak ten w iPadzie 2 zupełnie mi wystarcza. Zostaję przy iPadzie 2.


Ogrodnik January, www.applefobia.blox.pl:

Ponieważ nie stać mnie (umysłowo) na produkty Apple i nie byłem
emocjonalnie rozdarty oczekując na ruszenie z posad bryły świata,
dlatego w żaden sposób nie jestem rozczarowany nowym iPadem - ot,
uparcie konsekwentny i liniowy ciąg dalszy ewolucji tabletu Apple.

Pomimo deklaracji Tima Cooka, że Apple na nowo przedefiniowało
stworzoną przez siebie kategorię sprzętu, jakoś nie widzę żadnej
istotnej zmiany - nowy iPad nadal jest tylko mobilnym terminalem
płatniczym do zakupu produktów w sieci Apple i ani na jotę nie
zmieniła się filozofia jego działania.

Prawdziwej redefinicji upatrywałbym w otwarciu ekosystemu, dostępności
złączy dla kart pamięci czy USB, ale w przypadku Apple o takich
rzeczach fani mogą sobie tylko pomarzyć na butaprenowym haju.

Nie widzę niczego wyjatkowego w parametrach i wyposażeniu nowego iPada
- podobny poziom techniczny reprezentuje większość konkurencyjnych
tabletów, łącznie z ekranami HD - co akurat uważam za grubą przesadę w
przypadku urządzeń obsługiwanych palcem. Świadomość, że przykryłem
palcem 10 000 pikseli, jakoś nie robi na mnie wrażenia.

Podsumowując: niewiele nowego, nic szokującego, nic przełomowego, a to
co najbardziej nagłaśniane - mało sensowne :)


Grzegorz Marczak, www.antyweb.pl:

Nowy iPad jest nowy - i to właściwie podsumowanie tego co wczoraj zobaczyłem podczas konferencji Apple. Nie było niespodzianek, nie było efektów specjalnych i fanfar oznajmiających nadejście czegoś nowego. Po prostu kolejny iPad dostosowany jest do obecnej na rynku technologii, w pewnych aspektach lepszy, w innych gorszy od dzisiejszych standardów. Pytanie o sprzedaż nowego dziecka Apple też jest raczej retoryczne bo zakładam, że będzie ona na podobnym poziomie co w wersji drugiej.

Tak naprawdę nie liczy się samo urządzenie ale możliwości, które oferuje twórcom aplikacji. Skoro nowy iPad jest szybszy, ma lepszą grafikę i szybszy internet mobilny to oczekuję, że właśnie te parametry wykorzystają developerzy aby zaskoczyć nas kolejny raz pomysłowością w swoich produktach. Ekosystem to z pewnością jeden z najważniejszych elementów sukcesu mobilnych urządzeń Apple.

Czy premiera nowego iPada rozczarowała ? Na pewno tych, którzy oczekiwali kolejnych innowacji i rewolucji. Apple, ani też żadna inna firma, nie jest w stanie co roku zaskakiwać, nikt też nie chce zmieniać tego co działa dobrze. Pytanie natomiast czy okresowa wymiana podzespołów wystarczy aby utrzymać odpowiedni poziom sprzedaży i zainteresowania. W edycji iPada z 2012 roku na pewno, ale co będzie dalej? Czy klienci będą tak ochoczo zmieniać całkiem sprawnie działające urządzenia po to aby mieć "nowość"?


Łukasz Matusik, www.ittechblog.pl:

Odnoszę wrażenie, że Apple bez Jobsa to nie ta sama firma, bo wciąż tylko odświeżają i odświeżają. Brak tutaj wizji. Zaznaczam - niespecjalnie odpowiadają mi ich produkty, nie lubię także ich polityki. Muszę jednak przyznać, że iPad to udana zabawka (tak, zabawka, bo tablety wciąż jeszcze nie mogą zastąpić laptopów). Naturalny był więc fakt, że udany produkt należy odświeżyć i tak też się stało. Najnowszy iPad jest jeszcze szybszy, wydajniejszy i nieco przesadzony. Dlaczego przesadzony? Z powodu upchnięcia ekranu o nienormalnie dużej rozdzielczości. Sztuka dla sztuki? Dobry chwyt marketingowy...

Dr Jerzy Marek Minakowski, www.minakowski.tek24.pl:

iPad w swoim rozwoju doszedł do etapu, w którym pod pewnymi względami staje się znacząco lepszy od komputerów. Nie znaczy to, że ktoś kto używa intensywnie komputera ma go porzucić i przesiąść się na iPada, ale jako narzędzie do "korzystania z Internetu" dla osoby, która dotąd tego nie robiła, lepszy chyba wydaje się iPad niż komputer: w wersji podstawowej (WiFi) jest tańszy (lub równie tani), lżejszy, wygodniejszy i poręczniejszy od komputera, zaś jego ekran umożliwia wyświetlanie grafiki wielokrotnie lepiej niż w komputerach.

Ewolucja urządzeń komputerowych zmierza nieuchronnie w takim kierunku, że te funkcje komputera, których nie da się realizować na iPadzie będą zanikać: będą je wykorzystywać coraz węższe grupy specjalistów. Będą więc zachodziły efekty typowe dla zjawiska dysrupcji: pojawienie się samochodu nie sprawiło, że ludzie w ogóle przestali jeździć konno, ale że jazda konna została zepchnięta do bardzo wąskiej niszy. Dlatego podjąłem decyzję, że mojej 6-letniej córki nie będę uczył posługiwania się myszką i klawiaturą, wolę żeby jej pierwszym narzędziem do kontaktu z Internetem był właśnie nowy iPad.


Przemysław Pająk, www.spidersweb.pl:

Z nowym iPadem będzie tak samo jak z iPhonem 4S - analitycy i komentatorzy okrzykną go najnudniejszym produktem Apple'a w ostatnim czasie, a na rynku sprzeda się jak żaden inny produkt Apple'a w ostatnim czasie.

Nowy iPad wydaje się być idealnie skrojony pod nieprawdopodobnie szybki wzrost rynku samego iPada. Można być pewnym, że zdecydowana większość z 15,4 mln ludzi, którzy kupili tablet Apple'a w ostatnim kwartale to nowi konsumenci tego produktu, czyli tacy, którzy nie kupili jego wcześniejszych wersji. Ten trend będzie trwał dalej - nowego iPada kupią głównie ludzie, którzy nie mieli ani iPada 1, ani iPada 2. Patrząc bowiem z perspektywy użytkownika iPada 2, naprawdę niewiele się zmienia: szybszy procesor, nowy wyświetlacz, możliwość nagrywania filmów lepszej jakości, wprowadzanie tekstu głosem, oraz prędkość LTE nie wydają się być czymś nadzwyczaj rewolucyjnym, co skłaniałoby do wydania co najmniej 2,5 tys. zł na nowego iPada.

Tyle, że to nie ma znaczenia, bo Apple celuje w coś dużo większego. Era post-PC powoli przestaje być tylko i wyłącznie sloganem marketingowym Apple'a, tylko realną perspektywą biznesową. Tim Cook i spółka mają plan, który zakłada, że konsumenci zamiast komputera PC będą kupować tablet. Z nowym iPadem może nie uda się to jeszcze w całości, ale na pewno do realizacji tego ambitnego planu będzie nieco bliżej.


Kamil Pieczonka, www.frazpc.pl:

Apple znowu to zrobiło, znowu jest o krok przed konkurencją i zapewne
także w tym roku pobije kolejny rekord sprzedaży tabletów. Nowy iPad,
bo tak na tę chwilę nazywany jest tablet zaprezentowany wczoraj,
poprawia wszystkie mankamenty poprzednika, czyli oferuje znacznie
większą (czterokrotnie!) rozdzielczość ekranu, szybszy (dwukrotnie)
układ graficzny oraz nowy aparat z optyką z najwyższej, smartfonowej
półki (5 MPix zamiast 0,7/0,9 MPix w iPad2). Zachowując tą samą cenę w
stosunku do poprzednika na poziomie 499 USD za najtańszy model, stawia
wysoko poprzeczkę przed konkurencją, która co prawda już zapowiedziała
tablety z ekranami FullHD, ale to i tak mniej niż ma Apple, nie mówiąc już o tym, że to dopiero zapowiedzi.

Wszyscy, którzy wątpili w zdolności Tima Cooka do prowadzenia Apple
pod nieobecność legendy, Steve'a Jobsa, mogą póki co spać spokojnie,
nowy iPad spełnia oczekiwania użytkowników i na pewno będzie cieszył
się ogromną popularnością, a manewr z wprowadzeniem iPada2 do ceny
tańszych tabletów z Androidem to majstersztyk. Na dzień dzisiejszy
ciężko znaleźć jakąkolwiek słabość w polityce Apple i jeśli tylko sam
tablet będzie działał bez zarzutu i zaczną pojawiać się przystosowane
do wysokiej rozdzielczości aplikacje, to użytkownicy na pewno wystawią
mu najwyższą ocenę, a to jest w tym wszystkim przecież najważniejsze.
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • iPad
Trwa ładowanie komentarzy...