Jay-Z, Branson, Buffet, Lauren i inni. Teraz mają miliardy, a zobacz, co robili, gdy mieli po 25 lat

Twórca Facebooka Mark Zuckerberg i raper Jay-Z, który jest jedną z najbardziej wpływowych osób w branży muzycznej.
Twórca Facebooka Mark Zuckerberg i raper Jay-Z, który jest jedną z najbardziej wpływowych osób w branży muzycznej. Zrzut z YouTube / Wikimedia Commons
Miliony, a tym bardziej miliardy, nie przychodzą łatwo. I nie ma znaczenia, czy chodzi o złotówki, euro, czy dolary. Kilkanaście zer na koncie to efekt długiej i ciężkiej pracy. Ci, którzy teraz są "ludźmi sukcesu" kiedyś przecież musieli zacząć. A zaczynali naprawdę różnie: Jay-Z, Martha Stewart, Richard Branson, Marissa Mayer, Mark Zuckerberg. Niektórzy już za młodu wiedzieli, czego chcą od życia, i konsekwentnie do tego dążyli. Inni szukali "tego czegoś" chwytając się naprawdę różnych zajęć. "Business Insider" przyjrzał się kilkunastu z nich i sprawdził, jak wyglądała ich kariera przed 25. urodzinami.

Martha Stewart, która pojawiła się już na naszych łamach w tekście o radach ludzi sukcesu, mając 25 lat była jeszcze daleka od późniejszej popularności. I choć teraz jest najbardziej znaną na świecie "gospodynią domową" oraz właścicielką fortuny, to wtedy pracowała na… Wall Street, gdzie przez pięć lat była maklerem giełdowym. Wcześniej pracowała także jako modelka. W jednym z wywiadów Stewart wyjaśniała, że wówczas widok kobiety na Wall Street należał do rzadkości. – Wszyscy mówili o tym szklanym suficie, a mi to nawet nie przeszło przez myśl – mówiła.



Przeczytaj koniecznie: Prawdziwi ludzie sukcesu zdradzają najlepsze rady, jakie kiedykolwiek otrzymali i pomogły im w życiu

Mark Cuban to amerykański miliarder znany m.in. z tego, że jest właścicielem dwóch klubów w dwóch najbardziej prestiżowych ligach świata: Dallas Mavericks w koszykarskiej NBA oraz Pittsburgh Penguins w hokejowej NFL. Jego majątek szacuje się na 2,4 mld dolarów. Jednak zanim na jego koncie zaczęły pojawiać się tak astronomiczne sumy imał się różnych zawodów.

Zaczął jako barman, ale z czasem "przekwalifikował" się na sprzedawcę w sklepie komputerowym. Nie zabawił tam długo, bo wylano go, dlatego, że za bardzo skupiał się na interesach sklepu, aniżeli jego "otwieraniu i zamykaniu". Business Insider cytuje jego książkę, w której zdradza, że po przeprowadzce do Dallas mieszkał z sześcioma kolegami w mieszkaniu. Po godzinach jeździł po okolicy i obserwował luksusowe posiadłości i motywując się w ten sposób do dalszej pracy.

Zanim Arianna Huffington stała się znaną założycielką medialnego giganta Huffington Post, była po prostu Arianną – o greckim nazwisku – Stassinopolous. W wieku 21 lat poznała znanego brytyjskiego dziennikarza Henry'ego Bernarda Levina, który był później mentorem jej książki. Wydała ją dwa lata później. Zostali parą i wspólnie podróżowali odwiedzając festiwale muzyczne na całym świecie. Para rozstała się, bo Levin nie chciał ani ślubu, ani dzieci. No cóż, teraz pewnie żałuje. Bardzo.

Lloyd Blankfein pełni od maja 2006 roku funkcję CEO jednego z najbardziej znanych banków na świecie - Goldman Sachs. Zanim jednak wspiął się na szczyt bankowo-finansowej kariery, zajmował się zupełnie czymś innym – był prawnikiem. I choć ukończył Harvard, to w zawodzie się nie spełniał. Mając 27 lat postanowił przekwalifikować się na pracownika branży bankowości inwestycyjnej. W międzyczasie palił jak smok i okazjonalnie "bawił się" w hazard.

Jeden z najpopularniejszych projektantów na świecie Ralph Lauren, też od razu nie był "Laurenem". Najpierw był Ralphem Lifshitzem, synem żydowskim imigrantów, który urodził się na nowojorskim Bronxie. Z czasem wziął się za studia związane z biznesem, a później trafił także do armii, którą opuścił dopiero mając 24 lata. Dopiero potem zaczął pracować w modzie, trafił do Brooks Brothers. W wieku 26 lat zaprojektował szeroki krawat w stylu europejskim, a rok później ruszył z popularną marką koszulek Polo.

Zobacz też: "Guru biznesu" nauczy Cię, jak zostać milionerem? "To prominentna branża sprzedawców marzeń" – mówią biznesmeni

Nie ma chyba nikogo, kto chociaż raz nie słyszał o Harrym Potterze. Początki jego autorki nie były jednak łatwe. W wieku 25 lat J.K. Rowling wpadła na pomysł napisania historii o przygodach młodego czarodzieja. Co ciekawe, miało to miejsce w opóźnionym o cztery godziny pociągu. Jej ukończenie trwało latami, bo na co dzień pracowała, jako sekretarka w londyńskim biurze Amnesty International. Przed trzydziestką straciła wspomnianą pracę, wyszła za mąż, została matką, rozwiodła się oraz zdiagnozowano u niej kliniczną depresję.

Jay-Z to jeden z najbardziej rozpoznawalnych muzyków na świecie. Jednak przed "25-tką" był anonimowym raperem, który występował przy okazji koncertów bardziej znanych kolegów. Kariera nabrała rozpędu, gdy w wieku 27 lat razem z kolegami założył swoją wytwórnię oraz wydał pierwszy album. W zestawieniu nie mogło zabraknąć także Warrena Buffeta. Jednego z najbogatszych i najbardziej wpływowych ludzi na świecie. Buffet zajmował się wtedy sprzedażą inwestycyjną. Po kilku latach przeprowadził się z Omahy do Nowego Jorku, gdzie w wieku 26 lat został analitykiem papierów wartościowych.

Marissa Mayer, która od niecałego roku szefuje Yahoo, w wieku 24 lat została jednym z pierwszych pracowników Google i jednocześnie stał się tam pierwszą kobietą zatrudnioną na stanowisku inżyniera. Pracowała tam przez następne trzynaście lat. W wywiadzie dla VMakers wspomina, że rozmowę kwalifikacyjną przeprowadzano na… stole do ping ponga, który pełnił także funkcję stołu konferencyjnego. Sama Mayer nie ma teraz problemów z biurem, do którego postanowiła ściągnąć wszystkich zdalnych pracowników Yahoo.

25-letni Mark Zuckerberg nie miał powodów do narzekań. W tym wieku jego serwis społecznościowy bił na świecie rekordy popularności i zaczął przynosić zyski. Rok później twórca Facebooka został uznany "Człowiekiem Roku" magazynu "Time". Jeżeli mowa o ludziach sukcesu, to nie sposób nie wspomnieć tu o Richardzie Bransonie. Brytyjski miliarder nie próżnował. W wieku 20 lat otworzył z kolegami sklep muzyczny, a dwa lata później powstała jego wytwórnia muzyczna, która pozwoliła mu na stworzenie międzynarodowego imperium.

Zajrzyj też: Chcesz być bogaty i żyć w luksusie, zmień myślenie. Oto 21 różnic w rozumowaniu bogaczy i przeciętnych ludzi

Dość zaskakująca jest także przeszłość CEO najpopularniejszej na świecie kawowej sieciówki – Starbucksa. Howard Schultz w wieku 25 lat nie zajmował się nawet biznesem związanym z kawą. Pracował jako sprzedawca sprzętu do drukowania i kopiowania w amerykańskim koncernie Xerox. Dopiero w wieku 26 lat został zrekrutowany przez szwedzką firmę zajmującą się produkcją ekspresów do kawy. Niemniej jednak czasy pracy w Xeroxie wspomina bardzo dobrze. Nauczył się wtedy sprzedaży, marketingu, umiejętności prezentacji towaru i pewności siebie.

Ciekawa jest także biznesowa przeszłość osieroconego i wychowanego przez wujka miliardera Romana Abramowicza. Rosjanin w wieku 21 lat zaczął od czarnego rynku, na który wszedł na pieniądze rodziców swojej żony. Bardziej legalny biznes rozpoczął na początku lat 90-tych, kiedy to był zaangażowany już w działalność dwudziestu firm. Natomiast w wieku 26 lat został aresztowany za kradzież własności rządowej.

Tekst opracowany na podstawie zestawienia Business Insider.
Trwa ładowanie komentarzy...