Co zrobić z mordercami, jak Pękalski i Trynkiewicz, którzy wkrótce wyjdą na wolność?

Opinia na temat tego, co zrobić z niebezpiecznymi przestępami, którym na początku lat 90-tych zamieniono karę śmierci na karę 25 lat pozbawienia wolności, podzieliła gości poniedziałkowego programu "Tomasz Lis na żywo". Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin proponuje, by zwyrodnialców niemal automatycznie przenosić z zakładów karnych do specjalnych ośrodków. - To łamanie praw człowieka - mówili prawnicy.

Jak traktować niebezpiecznych przestępców?
Jak traktować niebezpiecznych przestępców? Fot. Shutterstock
Emocje prawników wzbudza szczególnie projekt specjalnej ustawy autorstwa ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina, który chce groźnych morderców-pedofilów i gwałcicieli po zakończeniu kary pozbawienia wolności prawie automatycznie izolować w zupełnie nowym typie ośrodków, które pełniłby zadanie pośrednie między zakładem karnym, a szpitalem psychiatrycznym.

Czytaj więcej: Mordercy uniknęli kary śmierci, teraz wychodzą na wolność. Wciąż są groźni?

W ocenie sceptyków takich, jak prof. Monika Płatek i były minister sprawiedliwości Ryszard Kalisz, szczytne plany obecnego Ministerstwa Sprawiedliwości, by ochronić społeczeństwo przed niezresocjalizowanymi przez lata zwyrodnialcami są jednak całkowicie chybione. - Ten pomysł nie jest dobry, choć rozumiem, że minister chce dobrze - stwierdziła prof. Płatek. Podkreśliła jednocześnie, że dobre prawo musi być legalne, celowe i konieczne. Tymczasem w przypadku pomysłów rządu niespełniony pozostaje przede wszystkim ten pierwszy warunek. - Ta ustawa jest dziurawa. Minister nie osiągnie tego, o co mu chodzi - dodała prawniczka.

Także w ocenie Ryszarda Kalisza sposób na zwyrodnialców, którzy mogą wyjść na wolność po odsiedzeniu zasądzonej na początku lat 90-tych kary jest mocno chybiony. Były minister podkreślał także, iż należy nieco mocniej wierzyć w resocjalizację, której od ponad dwóch dekad poddawani są groźni przestępcy. - To nie jest tak, że ten pan jest taki sam, jak wówczas kiedy szedł odbywać karę - mówił Ryszard Kalisz. Jego zdaniem, propozycja ministra sprawiedliwości jest niezgodna z konstytucją i prawami człowieka.

Pełne wsparcie w przeforsowaniu nowych rozwiązań Jarosław Gowin ma tymczasem nie tylko we własnej partii, ale także w szeregach opozycji. Szczególnie Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobro. Polityk przekonywał, że Gowin ma dziś pełną rację ostrzegając przed tym, że przestępcy tacy, jak Leszek Pękalski, czy Mariusz Trynkiewicz po wyjściu z zakładu karnego zamordują kolejne ofiary. - Proszę pomyśleć o tych matkach, rodzinach tych którzy zginęli - apelował minister sprawiedliwości w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.

Zobacz też: Pedofil-morderca wyjdzie z więzienia. Prawnicy i byli ministrowie: Sądy mają związane ręce

Rozwiązania autorstwa Jarosława Gowina popiera oczywiście także Platforma Obywatelska. W programie "Tomasz Lis na żywo" projektu nowej ustawy zaciekle bronił poprzednik obecnego ministra sprawiedliwości, Krzysztof Kwiatkowski. W ocenie polityka PO, nadszedł czas, by wziąć odpowiedzialność za błąd ustawodawcy z lat 90-tych, który zamienił zwyrodnialcom karę śmierci na karę 25 lat pozbawienia wolności, a nie dożywotnie pozbawienie wolności. - Odpowiedzialnością polskiego parlamentu jest stworzenie takiego prawa, by te tragedie wróciły - stwierdził był minister.
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Tomasz Lis na żywoPrawoMariusz TrynkiewiczPrzestępczość

PROMOWANE

  • Dwa widoki

    Homo malcontentus i Homo optymictus czytaj więcej

  • Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn

    Wsiadłam kilka dni temu do pociągu. - Przepraszam pana, czy mógłby pan pomóc mi włożyć walizkę na półkę? Walizeczka mała na jeden dzień, ale jednak, dla mnie i wysoko i stoi obok mężczyzna... - Nie. Mam chory kręgosłup. Ani przepraszam, ani pani wybaczy… Nic. Wcześniej włożył swoją wielką walizę bez wysiłku. Wstała obok siedząca pani i powiedziała:- Pomogę pani. Wzięła moją walizkę zanim zdążyłam zaprotestować i wrzuciła na górną półkę. czytaj więcej

  • Nie wrzucajcie mnie do jednego worka!

    Długo zbierałem się do tego wpisu. Wolałem jednak poczekać i sprawdzić, jak rozwinie się sytuacja. Od kilku dni obserwuję spektakl pod tytułem „strajk matek dzieci/osób niepełnosprawnych w Sejmie”, na którym korzystają wyłącznie politycy. Wbrew słowom organizatorów, nie pomaga on społeczności ludzi chorych, a wręcz im szkodzi. Nie chcę być – a z tego co wiem, moi znajomi również – wrzucany do jednego worka z obywatelami okupującymi Wiejską. czytaj więcej

  • Prawdziwy. Prawdziwszy. Trup

    W PWN-owskim podręczniku dla ośmiolatków znalazłam wierszyk: „Katechizm polskiego dziecka”: Kto Ty jesteś? Polak mały (...) Coś jej winien? Oddać życie. I tak dalej …. Wierszydło zostało napisane około roku 1900 przez Władysława Bełzę. Drugorzędnego poetę, mocno na wyrost nazywanego piewcą polskości. Naiwny, drażniący ucho tekścik od ponad stu lat jest narzędziem indoktrynacji i prania małych mózgów. Bo, jak inaczej nazwać (w XXI wieku) przekonywanie, że ośmioletnie dziecko rośnie po to, by oddać życie za kawałek ziemi? czytaj więcej