Wojewódzki ukarany przez sąd. Eska Rock zapłaci 50 tys. zł za żarty z czarnoskórych

Esca Rock musi zapłacić 50 tys. zł za żarty Wojewódzkiego i Figurskiego o czarnoskórych.
Esca Rock musi zapłacić 50 tys. zł za żarty Wojewódzkiego i Figurskiego o czarnoskórych. Fot. Przemysław Jendroska / Agencja Gazeta
Warszawski sąd podtrzymał nałożoną na Eskę Rock karę za program Kuby Wojewódzkiego i Michała Figurskiego, w którym żartowali oni z czarnoskórych. W nawiązaniu do wizyty Baracka Obamy pozwolili sobie na niewybredne dowcipy, łącznie ze wspominaniem Ku-Klux-Klanu. Rozgłośnia przekonywała, że wpisywało się to w satyryczną konwencję. Sąd nie uznał jednak tych wyjaśnień.

Kuba Wojewódzki i Michał Figurski w swojej porannej audycji w Esce Rock żartowali niewybrednie nie tylko z Ukrainek, ale i z czarnoskórych. W maju 2011 roku, kiedy do Polski przyjechał Barack Obama autorzy "Porannego WF" stwierdzili, że muszą zadzwonić do Murzyna – przypomina "Gazeta Wyborcza". W tym kontekście padło nazwisko Alvina Gajaduhra, rzecznika Inspekcji Transportu Drogowego i Polaka o hinduskich korzeniach. Żartowano też, że audycję sponsoruje warszawski Ku-Klux-Klan.



KRRiT uznała, że audycja rozpowszechnia treści rasistowskie. Sąd okręgowy utrzymał karę w 2012 r. Stwierdził, że audycja utrwala stereotypy o Afrykanach jako osobach o ciemnej skórze, z grubymi wargami czy o szerokim nosie. Sąd obawiał się też, że takie żarty mogą być odebrane przez młodych słuchaczy jako zachęta do szyderstw z ludzi innej rasy. CZYTAJ WIĘCEJ

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

I chociaż Eska przekonywała, że to audycja satyryczna, sąd nie uznał tego jako wytłumaczenia żartów. Prowadzący rozprawę Bogdan Świerczakowski mówił, że nie można oczekiwać od słuchaczy, że będą interpretowali zniuansowany przekaz i zastanawiali się, czy to jeszcze satyra, czy już obrażanie. To nie ostatnia sprawa w sądzie, która toczy się przeciwko kontrowersyjnym showmenom. Mogą dostać następne 50 tys. zł kary za inny program, w którym ponownie żartowano z Gajaduhra – rzecznik ITD pozwał ich w związku z tym za znieważenie.

Poranna audycja w Esce Rock nie radzi sobie tak dobrze jak program realizowany razem z Michałem Figurskim. Dziennikarzowi nie pomogło wsparcie osób, które zaprosił do współpracy: Macieja Stuhra, Agnieszkę Szulim i Czesława Mozila. Poprzedni współprowadzący - Michał Figurski - odszedł po aferze z żartami o Ukrainkach.


Źródło: "Gazeta Wyborcza"
Trwa ładowanie komentarzy...