Zmarł legendarny piłkarz "Ruchu Chorzów" i wybitny reprezentant Polski Gerard Cieślik. "Boiskowy kat ZSRR"

W nocy z soboty na niedzielę w Chorzowie zmarł Gerard Cieślik.
W nocy z soboty na niedzielę w Chorzowie zmarł Gerard Cieślik. Fot. Jan Kowalski / Agencja Gazeta
Gerard Cieślik zmarł w nocy z soboty na niedzielę w Chorzowie. Niemal od zawsze związany z tym miastem, był legendą miejscowego Ruchu. Uważa się go za jednego z najlepszych piłkarzy w historii polskiej piłki nożnej. Do dziś wiele osób pamięta chwile, gdy w 1957 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie strzelał dwie bramki Związkowi Radzieckiemu.

Cieślik zmarł w Chorzowie w wieku 86 lat. W szpitalu pozostawał od piątku w związku z problemami z sercem i nerkami – donoszą media.

Znany piłkarz niemal przez całą karierę piłkarską związany był tylko z jednym klubem, Ruchem Chorzów, w barwach którego został trzykrotnym mistrzem Polski (1951, 1952, 1953) i zdobywcą Pucharu Polski (1951). Dla “Niebieskich” rozegrał 249 spotkań, strzelając w nich 178 bramek (co jest rekordem klubowym), w tym 237 meczów i 168 goli w ekstraklasie (3 wynik w historii).

W reprezentacji naszego kraju zagrał w 45 spotkaniach, w których strzelił 27 bramek. Był jedynym członkiem Klubu Wybitnego Reprezentanta, który nie rozegrał wymaganych 60 spotkań w kadrze. Cieślika, którego jako Ślązaka wcielono w 1944 roku do Wehrmachtu, zapamiętano przede wszystkim jako strzelca dwóch bramek przeciwko drużynie ZSRR w 1957 roku. Został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Śmierć Gerarda Cieślika była emocjonalnie komentowana na Twitterze.



Trwa ładowanie komentarzy...