"Wyście nas wybrali, musicie się podporządkować" – Żydówka dzwoni do Radia Maryja

Nie tak miała przebiegać ta audycja Radia Maryja. Jedna z dzwoniących na antenę słuchaczek zaskoczyła prowadzącego, wypowiadając się w dość… kontrowersyjny sposób. – Wyście nas wybrali, musicie nas podporządkować – mówi otwarcie słuchaczka wyznania żydowskiego.

"Żydówka dzwoni do Radia Maryja" – takie nagranie rozgłośnia wrzuciła na YouTube.
"Żydówka dzwoni do Radia Maryja" – takie nagranie rozgłośnia wrzuciła na YouTube. Fot. Sebastiam Adamus / Agencja Gazeta
Do nietypowego telefonu doszło w trakcie audycji "Rozmowy niedokończone". Tematem były echa z kraju i ze świata. Prowadzący ksiądz wraz z goszczącą w studiu mec. Elżbietą Barys nie spodziewali się jednak takiego telefonu od słuchaczki Radia Maryja.

Ta, powiedziała dobitnie co się dzieje w kraju i na świecie. Helena – bo tak się przedstawiła – mieszka w Polsce, ale dzwoni z Austrii. Potem zaczęła monolog trwający ponad minutę. – Chcę powiedzieć, że mi się bardzo nie podoba, co mówi pani mecenas. Ja przepraszam, ale proszę mnie wysłuchać – zaczęła. Prowadzący postanowili wysłuchać i wtedy się zaczęło.

Przecież wyście nas wybrali, my rządzimy, a wy musicie się podporządkować. Myśmy wam otworzyli granice, jak się nie podoba, to jedźcie. My żyjemy dobrze, ja brałam udział w programie TVN "Ugotowani", pan zobaczy, jak my żyjemy, a jak wy.


Dalej oskarża Polaków o to, że mają biedę i nie potrafią sobie poradzić. Dowodem na to ma być program Elżbiety Jaworowicz "Sprawa dla reportera", w którym rozwiązywane są problemy zwykłych Polaków. – My w Izraelu mamy ciężko, bo te Araby nas atakują, my musimy do Polski. Potrzebujemy mieszkań tutaj, wszystkiego, co pani myśli – mówiła.

Tak skrajne komentarze sprowokowały internautów, którzy pod nagraniem na YouTube nie szczędzą słów krytyki. Wśród nich pojawiają się także zdania, że nagranie może być po prostu prowokacją.

Cała audycja do przesłuchania tutaj.

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Radio MaryjaŻydzi

PROMOWANE

  • Dwa widoki

    Homo malcontentus i Homo optymictus czytaj więcej

  • Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn

    Wsiadłam kilka dni temu do pociągu. - Przepraszam pana, czy mógłby pan pomóc mi włożyć walizkę na półkę? Walizeczka mała na jeden dzień, ale jednak, dla mnie i wysoko i stoi obok mężczyzna... - Nie. Mam chory kręgosłup. Ani przepraszam, ani pani wybaczy… Nic. Wcześniej włożył swoją wielką walizę bez wysiłku. Wstała obok siedząca pani i powiedziała:- Pomogę pani. Wzięła moją walizkę zanim zdążyłam zaprotestować i wrzuciła na górną półkę. czytaj więcej

  • Nie wrzucajcie mnie do jednego worka!

    Długo zbierałem się do tego wpisu. Wolałem jednak poczekać i sprawdzić, jak rozwinie się sytuacja. Od kilku dni obserwuję spektakl pod tytułem „strajk matek dzieci/osób niepełnosprawnych w Sejmie”, na którym korzystają wyłącznie politycy. Wbrew słowom organizatorów, nie pomaga on społeczności ludzi chorych, a wręcz im szkodzi. Nie chcę być – a z tego co wiem, moi znajomi również – wrzucany do jednego worka z obywatelami okupującymi Wiejską. czytaj więcej

  • Prawdziwy. Prawdziwszy. Trup

    W PWN-owskim podręczniku dla ośmiolatków znalazłam wierszyk: „Katechizm polskiego dziecka”: Kto Ty jesteś? Polak mały (...) Coś jej winien? Oddać życie. I tak dalej …. Wierszydło zostało napisane około roku 1900 przez Władysława Bełzę. Drugorzędnego poetę, mocno na wyrost nazywanego piewcą polskości. Naiwny, drażniący ucho tekścik od ponad stu lat jest narzędziem indoktrynacji i prania małych mózgów. Bo, jak inaczej nazwać (w XXI wieku) przekonywanie, że ośmioletnie dziecko rośnie po to, by oddać życie za kawałek ziemi? czytaj więcej

  • Kto wysłucha głosu pacjentów? Obchody Światowego Dnia Chorego w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

    Premier deklaruje zwiększenie wpływu pacjentów na podejmowanie decyzji w ochronie zdrowia. Minister obiecuje zrobić wszystko, co w jego mocy. Oby mu jej nie zabrakło... czytaj więcej