Grupa naTemat

Tablety i smartfony zagrożeniem dla najmłodszych dłoni!

timsamoff
Nowoczesne urządzenia mogą wyrządzić szkodę dłoniom i palcom najmłodszych dzieci – ostrzegają eksperci. Okazuje się, że zabawa tabletem czy smartfonem w dłuższej perspektywie czasu nieść może poważne konsekwencje zdrowotne. Jak podkreśla terapeutka Lindsay Marzoli, używając ekranów dotykowych, nie wykształcą one mięśni, koniecznych do opanowania zdolności pisania.

Ekrany dotykowe szkodliwe dla dzieci


Jeżeli dziecko stale korzysta z ekranu tabletu, zamiast ćwiczyć zdolności motoryczne za pomocą ołówka i kartki papieru, jego mięśnie pozostaną słabe – mówi Marzoli z ośrodka naukowo-terapeutycznego w Maryland. Jak zauważa, do placówki trafia coraz więcej małych pacjentów, wykazujących spowolniony rozwój motoryczny lub zmniejszoną siłę mięśni w kluczowych obszarach dłoni. Eksperci podkreślają, że technologia ta jest tak nowa, że wciąż nie wiadomo, jakie uszkodzenia może powodować w dłuższej perspektywie czasu.

Dr Timothy Doran, pediatra z centrum medycznego w Baltimore, tłumaczy, że nieograniczone i nienadzorowane korzystanie z ekranów dotykowych, trwające często 3-4 godziny dziennie, naraża dziecko na problemy związane z rozwojem. Jak podaje Amerykańska Akademia Pediatryczna, młodzi ludzie nie powinni mieć kontaktu z ekranami dłużej niż 2 godziny dziennie. Co więcej, dzieci poniżej 2 roku życia w ogóle nie powinny mieć z nimi styczności. Odradza się także umieszczanie w pokoju dziecka jakichkolwiek telewizorów, komputerów czy tabletów.

Elektronika a zdrowie układu mięśniowo-szkieletowego

Nie jest to pierwsze doniesienie o szkodliwym wpływie najnowszych technologii na rozwój dzieci. Już wcześniej potwierdzono, że używanie smartfonów, komputerów i konsoli prowadzi do bólu szyi i pleców wśród młodych użytkowników. Okazuje się, że w zeszłym roku ok. 3/4 uczniów szkół podstawowych i 2/3 uczniów szkół średnich odczuwało takie właśnie dolegliwości.

Według psychoterapeutki Lorny Taylor, nowoczesny styl życia i postęp technologiczny mają negatywny wpływ na zdrowie mięśniowo-szkieletowe dzieci. Jeżeli problemy te nie zostaną rozwiązane w szkołach i domach już teraz, przyniosą poważne konsekwencje młodym ludziom, przyszłym pokoleniom ludzi pracujących i całemu społeczeństwu. Niezwykle ważne jest wykształcenie u dziecka zdrowych nawyków, dzięki którym nie będzie musiało zmagać się z bólem i niepełnosprawnością, a wręcz przeciwnie ‒ zachowa koncentrację, będzie uprawiać sport i osiągnie swój potencjał zawodowy.

Dziecko + technologia = brak snu

Jak podkreślają badacze z Uniwersytetu Dalhousie w Kanadzie, telewizory, komputery i telefony komórkowe trzymane w pokoju dziecka mogą prowadzić do niepokoju i zaburzeń snu, stając się przyczyną problemów szkolnych. Posiadanie takiego sprzętu w sypialni uczy mózg młodego człowieka postrzegać tę przestrzeń jako sferę zabawy, a nie miejsce wypoczynku i spokoju. Jeżeli dziecko gra w brutalne gry, pokój staje się dla jego mózgu sferą zagrożenia, w której powinien zachować czujność. W konsekwencji, będzie ono miało problem z zaśnięciem.

W świetle badania opublikowanego na łamach magazynu „Journal of Pediatric Psychology”, nawet 1 godzina snu mniej niż zalecane może wpłynąć negatywnie na wyniki szkolne dziecka. Uczniowie, którzy późno kładą się spać mają większe problemy z rozwiązywaniem zadań matematycznych i z pamięcią. Z drugiej strony, przesunięcie pory snu na wcześniejszą godzinę nawet o 60 minut skutkować może lepszą koncentracją i większym spokojem młodego człowieka.

Jak podkreśla główna autorka badania, psycholog Jennifer Vriend z Uniwersytetu Dalhousie w Kanadzie, technologia jest jednym z największych winowajców, jeżeli chodzi o zaburzenia snu młodych ludzi lub jego niewystarczającą ilość. Wielu nastolatków śpi ze swoimi telefonami i jest regularnie budzonych przez wibracje oraz dźwięki SMS-ów, e-maili czy wiadomości na Facebooku.

Zdrowy sen prowadzi do stabilności emocjonalnej, lepszego nastroju i skuteczniejszej koncentracji, które w wyraźny sposób wpływają na osiągnięcia naukowe. Ponadto, podczas snu wszystkie wiadomości zdobyte w czasie dnia ulegają konsolidacji, więc dzieci, które nie wysypiają się, tracą na obu tych polach – mówi dr Vriend. Jest to rzecz, o której powinni pamiętać nie tylko specjaliści do spraw zdrowia, nauczyciele oraz rodzice, ale i sami uczniowie.
ZOBACZ TAKŻE:
Skomentuj