Platforma jest kobietą, ale na jak długo?

Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Sondaż SMG/KRC, w którym Platformę Obywatelską od Prawa i Sprawiedliwości oddzielało zaledwie pięć punktów procentowych był niezwykle interesujący. Jeszcze ciekawiej robi się jednak, gdy poznamy jego szczegóły. Zwłaszcza te dotyczące płciowego podziału preferencji.

Gdyby skład parlamentu miał zależeć tylko od Polek, Platforma nie miałby się czego obawiać. I co ciekawe, wygląda na to, że w dużej mierze tak jest, że to one decydują o tym, kto rządzi w polskiej polityce. Preferencje partyjne Polek, jak żywo przypominają wyniki wyborów, czy większości sondaży.

Preferencje partyjne Polek
wg SMG/KRC

PO 32%, PIS 24%, RP 10%, SLD 10%, PSL 5%, SP 4%.

Zupełnie inaczej polską sceną polityczną ukształtowaliby sami mężczyźni. Premier Janusz Palikot byłby zapewne kluczowym jej elementem. To jego ugrupowanie wygrałoby bowiem wybory z niewielką przewagą nad PO.

Preferencje partyjne Polaków
wg SMG/KRC

RP 23%, PO 22%, PIS 19%, SLD 11%, PSL 6%, SP 5%.

Wyraźnie widać więc, że swoimi najnowszymi pomysłami na reformy Platforma ryzykuje zatem znaczniej więcej, niż można było przypuszczać. Kobiety stanowią w Polsce dzisiaj około 52 proc. populacji. Na 100 mężczyzn przypada ich 107, a w miastach nawet wśród ludności miejskiej 111. Można zatem powiedzieć, że kluczowa reforma Platformy zakładająca zrównanie wieku emerytalnego uderza ściśle w elektorat tej partii. Wygląda bowiem na to, iż nie stanowią go w takim stopniu młodzi, wykształceni z wielkich miast, co kobiety z wielkich miast.

Kobiety podzielone ws emerytury
Opinie po spotkaniu kobiet z premierem

Choć niewykluczone, że młode i wykształcone. Zdolne łatwo ocenić, co jest dla nich dobre, a co nie. Co mogą zatem powiedzieć powtórnie zapytane o preferencje polityczne, gdy rząd wprowadzi w życie plany zakładające, by pracowały aż do 67. roku życia?

- Świadczy to o tym, że kobiety są najważniejszym elektoratem PO - ocenił te dane na Twitterze Łukasz Mężyk, były asystent Leszka Balcerowicza. - Poparcie dla PO wśród kobiet po reformie emerytalnej będzie wyglądało jak Europa po przejściu czarnej śmierci - wróży natomiast publicysta Bartłomiej Kozek.
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Polityka krajowaFeminizmKobietyPlatforma ObywatelskaEmerytury
Skomentuj