Sejm upamiętnił płk. Ryszarda Kuklińskiego. "Sowieckie kukły są w mniejszości"

Fot. ADAM GOLEC/Agencja Gazeta
Sejm przyjął dzisiaj uchwałę upamiętniająca płk. Ryszarda Kuklińskiego. Posłowie nie byli jednak jednomyślni, przeciwko przyjęciu dokumentu oddano 53 głosy. Do odrzucenia uchwały wzywał SLD. – Długie ramię Moskwy próbowało w Sejmie zablokować uchwale upamiętniającą płk. Kuklinskiego. Całe szczęście sowieckie kukły są w mniejszości – napisał na Twitterze Patryk Jaki z Solidarnej Polski.

Za przyjęciem uchwały było 333 posłów. Przeciwko niej oddano 53 głosy. 24 posłów wstrzymało się od głosu. Uchwała mówi, że w 10. rocznice śmierci płk. Kuklińskiego Sejm "wyraża najwyższe uznanie dla działań pułkownika, którego poświęcenie przysłużyło się obaleniu w Polsce komunizmu i utrzymaniu światowego pokoju zagrożonego ofensywnymi planami militarnymi Związku Radzieckiego".



Dokument podkreśla także, że płk. Kukliński kierował się dobrem Polski i Polaków, bohatersko działając w imieniu interesów ojczyzny. – Nie zważając na niebezpieczeństwa, Ryszard Kukliński odważnie przeciwstawił się komunistycznemu reżimowi, stając w jednym szeregu z bohaterami walk o polską niepodległość – napisano w uchwale, której projekt złożyła Solidarna Polska.


Do odrzucenia uchwały namawiały SLD i Twój Ruch. Armand Ryfiński podkreślał, że działania płk. Kuklińskiego będzie można ocenić po tym, jak otwarte zostaną archiwa CIA. – Sejm uhonorował wielu zdrajców uchwałami. Dziś prawicowi ultrasi znów chcą sfałszować historię i przegłosować uchwałę która ma podzielić Polaków – grzmiał z mównicy Ryfiński, stwierdzając wcześniej, że cześć posłów zachowyje się "jak hołota".

Trwa ładowanie komentarzy...