Genodieta, czyli kolejny trend w odchudzaniu

Public Domain Photos
Genodieta to sposób odżywiania dopasowany do profilu genetycznego danej osoby. W celu ustalenia odpowiedniego jadłospisu musi ona przejść badania DNA, dzięki którym możliwe jest określenie podatności na poszczególne choroby. Jak głoszą specjaliści, genodieta pozwala na zmniejszenie ryzyka rozwoju licznych zaburzeń, wydłużenie życia i nadanie mu większej jakości, a także utrzymanie określonej wagi.

Na czym polega genodieta?
W genach zapisane jest mnóstwo informacji dotyczących organizmu człowieka, w tym ryzyko chorób cywilizacyjnych, zdolności metaboliczne czy nietolerancja poszczególnych składników odżywczych. Jak tłumaczy dietetyczka, dr Katarzyna Okręglicka, konkretne geny w konkretnych wariantach mogą zmniejszać lub zwiększać ryzyko występowania takich problemów, jak otyłość, nadwaga, choroby układu krążenia czy procesy zapalne w organizmie. Znając prawdopodobieństwo rozwinięcia określonej, zależnej od diety choroby, można modyfikować nawyki żywieniowe, starając się zmniejszyć ryzyko zachorowania – tłumaczy dietetyczka. Jeżeli choroba już się rozwinęła, odpowiedni jadłospis pomoże zmniejszyć wyrządzone przez nią szkody.



Testy DNA mogą również ukazać nietolerancję i wrażliwość na konkretne rodzaje pokarmu – np. gluten lub laktozę. Spożywanie takich substancji może nie tylko powodować nieprzyjemne dolegliwości, ale także przyczyniać się do groźnych zaburzeń metabolicznych. Tymczasem wykluczenie z diety szkodliwych składników może wpłynąć pozytywnie na samopoczucie i jakość życia człowieka. Dzięki genodiecie możliwa jest również skuteczniejsza utrata lub zyskanie masy ciała – podczas analizy DNA bada się także metabolizm danych substancji odżywczych.

Dr Katarzyna Okręglicka podkreśla, że ocena profilu genetycznego pozwala określić dokładne zapotrzebowanie organizmu na daną substancję – białka, witaminy czy tłuszcze. Do indywidualnego zestawu genów dopasowywana jest odpowiednia dieta – ilość i jakość składników w pożywieniu i napojach.

Dieta oparta na faktach
Diety oparte na profilu genetycznym zostały poddane licznym analizom przez specjalistów z wieku krajów, w tym z Wielkiej Brytanii. W ich badaniu udział wzięło sześć osób. Dzięki wymazom z jamy ustnej wystosowano szczegółowe rekomendacje dla każdego z uczestników, zawierające informacje na temat właściwych pokarmów i rodzajów ćwiczeń, które miały pozwolić im schudnąć. Wskutek testu utworzono cztery kategorie dietetyczne, wyróżniające się odmienną ilością tłuszczów. Następnie doradzono im jeden z trzech poziomów aktywności fizycznej ‒ lekki (np. energiczne spacery), umiarkowany (np. jazda na rowerze) lub intensywny (m.in. ćwiczenia aerobowe), a także częstotliwość, z jaką powinna być wykonywana. W czasie trwania badania uczestnicy zrzucili średnio 12 funtów (5,4 kg) – jedna z kobiet straciła aż 24 funty (10,8 kg) w dziewięć tygodni.

Kolejne badanie przeprowadzili badacze z Uniwersytetu Stanford w Kalifornii. Ukazali oni, że wśród 101 kobiet, te, które stosowały genodietę, traciły średnio 5,8% masy ciała – 2,5 razy więcej niż w przypadku diet niedostosowanych do DNA. Ten sposób odżywania przetestowano także w Danii, gdzie 90% spośród 7700 biorących udział w badaniu osób odnotowało spadek wagi.

Zwolennicy diety wierzą, że zrewolucjonizuje ona sposób, w jaki się odchudzamy. Jest to potwierdzone naukowo podejście do kontroli masy ciała – mówi dr Carolyn Horrocks z mającej siedzibę w Newcastle firmy myGenomics, która opracowała dietę opartą na DNA. Jak dodaje, każdy z nas posiada unikalny zestaw genów, który wpływa na to, jak reagujemy na dietę i ćwiczenia. Genodieta ukazuje prawdziwy potencjał danej osoby i pokazuje genetyczną drogę do utraty wagi.

Dzięki temu innowacyjnemu podejściu do odchudzania możliwe jest przeanalizowanie DNA człowieka i dobranie diety do posiadanego pakietu genów. Powoli przechodzimy z ery diagnozowania chorób do ery optymalizacji zdrowia w oparciu o profil genetyczny – sugeruje dr Horrocks. Każda z czterech oferowanych przez specjalistów diet jest zbilansowana. Oznacza to, że uwzględnia odpowiednią ilość tłuszczu, węglowodanów i białka. Jak dowodzi specjalistka, odchudzanie w końcu przestaje opierać się na domysłach, a zaczyna bazować na faktach.
Trwa ładowanie komentarzy...