NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

  • Postawa „psa ogrodnika” często niewiele ma wspólnego z zazdrością.
    „Nie interesował mnie dopóki nie zobaczyłam go z inną”, czyli o kobiecym syndromie psa ogrodnika

    Pisał (dużo), komplementował (nieudolnie) i odprowadzał pod same drzwi (w zawieję i nad ranem). Niby miło, ale w rejestrach „coś było nie tak”. Sakramentalnego pojęcia podsumowującego związki, które nie doszły do skutku. Pół roku później zobaczyłaś go na jakiejś domówce. Z tzw. inną. Wróciłaś do domu powtarzając w myślach jedno słowo: „kretynka”. Nie miałaś na myśli jego nowej wybranki, tylko siebie. Byłaś naprawdę ślepa, że nie zauważyłaś jaki to świetny facet.

  • Kadr z filmu „Dalida. Skazana na miłość”, który na ekrany polskich kin wejdzie 31 marca
    Cztery samobójstwa i sto miłości. Historia życia Dalidy to najbardziej spektakularne i poruszajace love story XX wieku

    W maju 1987, dwadzieścia lat po pierwszej próbie samobójczej, Dalida zakłada satynową pidżamę, starannie szczotkuje długie blond włosy i popija tabletki nasenne ulubioną whiskey. Dla pewności bierze ich aż 120. Tym razem nie chce być uratowana. Na szafce nocnej w jej przypominającym pałacyk domu na Montmartrze leży kartka – „Życie jest nie do zniesienia, wybaczcie”. Ma 53 lata.

  • Szyld hostelu w centrum Krakowa
    Druga skóra Warszawy. O hostelach, które żyją własnym rytmem z dala od oczu mieszkańców

    Współczesny hostel to miasto w mieście, ulotna, ale silnie zintegrowana komuna, gdzie spotykają się ludzie w różnym wieku i z różnych kultur. W tym konglomeracie niedostępnym zwykłym mieszkańcom miasta życie toczy się trochę jak w dobrze zmontowanym serialu HBO. Statyczne sceny z postaciami wyjętymi z różnych bajek przeplatają się z szybkimi przeskokami fabularnymi i nieoczekiwanymi zwrotami akcji.

  • Oliwia, jedna z bohaterek programu „Walka o piersi”
    Silikon w słusznej sprawie. „Walka o piersi” to pierwsze telewizyjne show z misją?

    Osiem kobiet, osiem różnych, choć niezmiennie uprzykrzających życie, problemów z piersiami. Od początku marca na antenie Polsat Cafe możemy oglądać nowy program, po którym żadnego „ale” do wykorzystania chirurgii plastycznej nie będą mieli nawet ci, którzy zazwyczaj są jej zagorzałymi przeciwnikami. Czy w tych czasach da się jeszcze zrobić program rozrywkowy z misją, w którym nikt nie reżyseruje uczestników i nie wywiera na nich presji?

  • Bubble waffle, czyli bąbelkowy gofr. Na zdjęciu z lodami wiśniowymi, borówkami amerykańskimi, ręcznie robionymi makaronikami i polewą czekoladową.
    Bogato, słodko i więcej, niż da się zjeść. O tym, jak podpatrzone w sieci kaloryczne desery podbijają Warszawę

    Bubble waffle i Freakshaki. Rywalizacja o tytuł deseru, który wygeneruje w tym sezonie najdłuższe kolejki i najwięcej polubień na portalach społecznościowych, będzie wyrównana. Łączy je nie tylko klikalność w sieci, ale i barokowa przesada realizująca się zarówno w formie, od której trudno oderwać wzrok, jak i w zawrotnym indeksie glikemicznym. Dlaczego świat oszalał na punkcie perwersyjnych deserów?

  • „Divine Secrets of the Ya-Ya Sisterhood” 2002
    Społeczeństwo kobiet 2.0. Jak kobiety zaczynają jednoczyć się online w tajnych grupach

    W kilka ładnych lat po szale na kobiece siłownie, szkoły jazdy i wieczory filmowe, zaczęłyśmy łaknąć swojego towarzystwa także w sieci. Powoli wyzwalamy się z pruderii przekonania, że istnienie kobiecej grupy online musi być legitymizowane przez pretekst do rozmowy taki jak manicure czy ciąża. Na Facebooku powstają tajne grupy zrzeszające dziewczyny nieznające się w tzw. realu. Cel? Wzajemna pomoc i stworzenie przyjaznego miejsca do dyskusji.

  • Od lewej: Alona Ruban, Julia Izmałkowa, Nino Dżikija
    Nie na czarno i nie za grosze. Historie trzech dziewczyn ze wschodu, które robią w Warszawie kariery do pozazdroszczenia

    Figurski i Wojewódzki podczas Euro 2012 poprowadzili w Esce Rock poranną audycję, za którą przyszło drogo zapłacić stacji i mniej obrotnemu z nich. Zapowietrzający się na antenie od rechotu, który wywołał w nich żart o gwałcie na ukraińskiej sprzątaczce, stali się wyrazicielami pokutującego w Polsce stereotypu o tym, jak może zarabiać w Warszawie kobieta, która przyjechała do Polski zza wschodniej granicy.

  • Gładka, młoda, jędrna
    Słabo ci na myśl o wiosennym powrocie do golenia nóg? Czas na depilację alternatywną, porównujemy metody i ceny

    To mit, że kult gładkiego ciała jest znakiem naszych czasów. Z owłosieniem walczyły już starożytne Egipcjanki, a depilacja nie była obca kobietom z Bliskiego Wschodu. W filmie „Karmel” usuwanie owłosienia urasta do roli intymnego, kobiecego rytuału, gdzie słodki zapach używanego do depilacji karmelu łączy się z chwilami cierpienia w imię piękna. Jakich znaczeń by nie dopisywać banalnemu usuwaniu włosków, należy ono niewątpliwie do jednego z najbardziej znienawidzonych przez kobiety zabiegów.

  • Magda Miłowicz i jej taras
    Od „Magdy M.” po „Singielkę”. Jak seriale o warszawce na dorobku ukształtowały nasze gusta i aspiracje

    We wrześniu 2005 roku TVN emituje pierwszy odcinek serialu o losach trzydziestokilkuletniej warszawskiej prawniczki szukającej miłości. „Magda M.” była przewrotem kopernikańskim świata polskich seriali, gdzie wcześniej dominowała proza życia przeniesiona na ekran w skali jeden do jednego w postaci rozgotowanych rodzinnych obiadków, gospodarstw rolnych i statecznych stadeł.

  • Oscarowe kreacje, od lewej: Isabelle Huppert, Emma Stone (tegoroczna laureatka Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej), Michelle Williams i Scarlett Johansson
    Oscary 2017: pomiędzy narcystycznym „lustereczko powiedz przecie”, a poprawnością polityczną

    Zakończenie tegorocznej gali oskarowej szybko zostało okrzyknięta największą wpadką w historii nagrody. Kiedy na scenie Dolby Theatre pojawili się twórcy filmu „La la land”, żeby odebrać statuetkę dla najlepszego filmu, okazało się, że wręczający nagrodę Warren Beaty pomylił się. Członkowie Akademii wybrali bowiem „Moonlight”. Błąd niezwłocznie naprawiono, jednak sceniczna roszada spuentowała ceremonię w sposób na wskroś symboliczny. Hollywood chciałoby się być może pooglądać w lusterku, ale próżność nie jest dobrze widziana, kiedy cały świat patrzy.

O sobie

Cenię dobre fabuły – w książkach, filmach, ale przede wszystkim w życiu. Interesuję się literaturą kobiet, rolami płciowymi i popkulturą. O tym też staram się pisać. Podwójna filolożka, kibicka polskiej mody, amatorka włóczenia się po mieście.

Napisz do autorki: helena.lygas@natemat.pl