NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

  • Ania może liczyć nie tylko na bratową, ale i pomoc bratanicy Magdy.
    Jestem matką pracującą, ale nie dlatego, że ktoś dał mi pracę. Wróciłam, bo wspierają mnie inne kobiety

    Kto mi pomoże, kiedy na świat przyjdzie dziecko? – to pytanie pojawia się w głowie każdej kobiety, czasem na etapie ciąży lub pod koniec urlopu macierzyńskiego, a czasem jeszcze przed decyzją o powiększeniu rodziny. Naturalną kandydatką do pomocy jest mama, ale coraz częściej to też bratowa czy sąsiadka. Kobiety ze współczesnych, zamkniętych osiedli powracają do wzorów, które doskonale sprawdzały się w plemionach matriarchalnych.

  • Marcelina i Joanna od przeszło dekady wspierają się w walce z depresją.
    Kobiety przyjaźnią się bardziej. Na dobre i na złe

    Kiedy Edyta została sama z maleńkim dzieckiem, Aśka i Marta nie tylko ocierały jej łzy, ale i kupowały jedzenie. Marcelina i Joanna od przeszło dekady wspierają się w walce z depresją. Kobiece przyjaźnie – choć bardziej burzliwe i pełne dramatycznych zwrotów akcji, są trwalsze i głębsze niż te między mężczyznami, a ciężkie doświadczenia wzmacniają je, nie rujnują.

  • Publikacja niczym nie przypomina typowych poradników o szczęściu. To sześciotygodniowy program treningowy.
    Projekt dobre życie. O tym, jak zaczęłam budować szczęście dostrzegając własne zalety

    Czy wiesz, że jesteś szczęśliwy dzięki temu, że znalazłeś czas na wypicie kawy z przyjaciółką, na poranne bieganie albo wyjście do kina? To właśnie takie drobiazgi, a nie posiadanie złotego pałacu i lamborghini, wpływają na poczucie szczęścia. To dobre wieści, bo to znaczy, że możesz być szczęśliwy praktycznie non stop. Wszystko w twoich rękach.

  • Święte krowy w samochodzie. Brak kultury, wiedzy i podstawowych umiejętności kierowców utrudnia nam życie

    O ile piesi nad Wisłą przyzwyczaili się, że samochód na drodze ma zawsze rację i czasem na własnym zielonym trzeba grzecznie poczekać, by nie znaleźć się pod kołami pogromcy szos, o tyle, chociaż na chodnikach chcieliby się czuć bezpiecznie. Nic z tego. Wjeżdżanie na chodnik podczas wyprzedzania innego auta – norma. Parkowanie na chodniku – codzienność. Niezmotoryzowani mają dość.

  • Nie pójdziesz na Greya! A ty nie obejrzysz filmu z Meg Ryan. Kłótnia dzieciaków? Nie, to rozmowa trzydziestolatków

    Żona filmowego Christiana Greya podobno nie zdecydowała się na pójście do kina na „50 Twarzy Greya”. Próżno jej było szukać u boku męża, także na premierze „Ciemniejszej strony Greya” w Berlinie czy Madrycie. Amelia Warner, partnerka Jamie Dornana nie była w stanie oglądać ukochanego grającego w erotyku. Okazuje się, że widoku nagiego aktora nie mogą znieść także zwykli faceci. Mierzi ich fakt, że ich partnerki mogą zachwycać się nim przez blisko 2 godziny. Amerykański erotyk trafił na listę zakazanych filmów w wielu domach. Powodem nie jest jedynie zazdrość.

  • Trzy dziennikarki testują słynną japońską metodę sprzątania. W koszu wylądowały tony ubrań, kosmetyków, dokumentów

    Marie Kondo wygląda jak milion dolarów i wieść niesie, że tyle może mieć na koncie. 32-letnia Japonka dorobiła się fortuny i wyznawczyń dzięki sprzątaniu. Jej poradniki sprzedały się łącznie w ponad 2 mln nakładzie. Zafascynowana fenomenem Marie i jej podejściem do otaczających nas przedmiotów, postanowiłam przetestować na sobie jej magiczne techniki. Wyzwania – jakie stawia kobietom guru sprzątania – podjęły się także dwie redakcyjne koleżanki Kasia i Ewa. Czego nauczyła nas „KonMarie”?

  • Głos musi przejść pewną drogę, być falą, która pokona wszelkie hałasy i dotrze do odbiorcy.
    To jak mówisz przekłada się na to, co możesz załatwić. Jak energia w tonie głosu wpływa na twoją sprawczość

    Chyba każdy z nas był w życiu w sytuacji, w której usłyszał szorstkie „słuuucham” w urzędzie i zastanawiał się, jak panią podejść, ująć, oczarować i wyjść z załatwioną sprawą. Podobne dylematy mamy wręcz codziennie u lekarza, w pracy, czasem w sklepie. W takich momentach największym sojusznikiem jest nasz głos, a zwłaszcza emocje, które nim rządzą. Postanowiłam skonsultować się z trenerką emisji głosu i usłyszeć nową, skuteczną siebie.

  • Millenialsi nigdy nie osiągną tego co ich rodzice. Przegrali pokoleniowy wyścig szczurów. Oto dlaczego

    Jeszcze do niedawna Millenialsi, czyli osoby z pokolenia Y, urodzone między 1982 a 2000, myśleli o sobie głównie w kategoriach ludzi odważnych, dynamicznie zmieniających pracę, mających liczne znajomości (nieważne, że w dużej mierze z Facebooka) i takich co to nie muszą mieć mieszkania, bo przecież mogą wynajmować. I nagle najstarsi Millenialsi mają 35 lat. Powoli budzą się ze snu o postrzeganej w krzywym zwierciadle wolności, na śmieciowych umowach, bez zdolności kredytowej i z „ostatnim dzwonkiem” na dziecko. A rodzice, którzy dotychczas pchali w nich każdy grosz, chuchali i dmuchali, mówią „a ja w twoim wieku”.

  • Między smrodem a zapachem. Stare powozy zamieniliśmy na Pendolino, ale kiełbasa rządzi dalej

    Może i autobusy, tramwaje oraz pociągi są – w porównaniu z autami - ekologiczne i przyjazne środowisku. Kłopot w tym, że dla pasażera bywają środowiskiem wrogim, męczącym, śmierdzącym i nieprzyjaznym. Podróż zamienia się wtedy w koszmar albo kabaret. Ale czy kiedyś było inaczej? I czy zwalczając upiornych współpasażerów nie obrzydzamy podróży innym?

  • Katowice są odważne, Poznań jest najbardziej trendy, a Kraków...zachowawczy. Czyli o tym, jak widzą nas marki

    Uważasz, że ubrania, dodatki i buty, które masz dziś na sobie są twoim wyborem? Nawet nie przypuszczasz, jak wielki wpływ na to w co się ubierasz ma styl, który rządzi danym miastem. Wiedzą to najlepiej marki, które dostosowują kolekcje pod gusta.