NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

  • Piotr Krysiak jest autorem głośnej książki Dziewczyny z Dubaju o kobietach, które były zamieszane w tzw. "aferę dubajską". Zdjęcie poglądowe.
    Piotr Krysiak o Dziewczynach z Dubaju: "Z księciem można było pójść raz, często pół nocy leżały w tapecie i czekały"

    – Myślę, że na początku chodziło tylko o pieniądze. A później o coś więcej. Po pierwszym wyjeździe zobaczyły ten rozmach. Fajne ubrania, perfumy, wycieczki. Słuchałem nawet takiej rozmowy między nimi. Jedna z tych dziewczyn dzwoniła do burdelmenedżerki i mówiła: "No cześć, Emi, co robisz?”. Ta odpowiedziała, że jest na uczelni. Studiowała pielęgniarstwo na Akademii Medycznej. "A ja dwa razy się bzyknęłam. Weź popatrz na tych studentów, w jakichś podartych ciuchach" – stwierdziła ta pierwsza – opowiada nam dziennikarz Piotr Krysiak, autor głośnej książki Dziewczyny z Dubaju.

  • Grupa pacjentów po operacji zaćmy na Litwie.
    Polska służba zdrowia jest chora, dlatego turystyka medyczna kwitnie. Kilka godzin drogi i nie musisz czekać

    Kierunek: Litwa, Czechy, Słowacja, Niemcy. Cel: usunięcie zaćmy, jaskry, wszczepienie endoprotezy stawu biodrowego. Polacy mają dość długich kolejek do specjalistów, dlatego wsiadają w busy i wyjeżdżają do sąsiednich krajów, gdzie szybciej podreperują zdrowie. Komisja Europejska grzmi, że to Polacy spośród wszystkich Europejczyków są najbardziej zainteresowani transgraniczną opieką zdrowotną.

  • Proponowany przez PiS program "Mama plus" zakłada m.in. wsparcie dla młodych matek, darmowe leki dla kobiet w ciąży. Poza tym każda kobieta, która urodzi i wychowa przynajmniej czwórkę dzieci, zdobędzie prawo do emerytury minimalnej. Dziś to 1029,80 zł b
    "PiS chce nauczyć pogardy do kobiet". Feministki o tym, co oznacza program "Mama plus"

    – Te wszystkie pomysły to tylko chwyty, po to, żeby utrzymać poparcie, złapać wyborców i mrugnąć okiem do osób, które jeszcze nie są przekonane. To walka o wyborców kosztem kobiet. To jest populizm, to hasła, które nie będą miały odzwierciedlenia w rzeczywistości – tak program "Mama Plus" komentuje w rozmowie z naTemat Natalia Broniarczyk.

  • Marszałek Sejmu Marek Kuchciński został odznaczony tytułem "Honorowego Obywatela Przemyśla". Posłowie opozycji pytają, co takiego zrobił dla tego miasta.
    Marszałek Kuchciński honorowym obywatelem Przemyśla. "Za co? Za dwa pomniki? Za łamanie demokracji? Kneblowanie ust?"

    Choć kiedyś marszałek Marek Kuchciński walczył o demokrację, to dziś ją łamie, dlatego nie zasługuje na tytuł honorowego obywatela Przemyśla – mówią nam posłowie opozycji z Przemyśla, którzy nie są w stanie też wymienić żadnych zasług marszałka dla jego rodzinnego miasta. – Gdyby dostał to wyróżnienie za zasługi, to pani pytanie o to, co zrobił dla Przemyśla, byłoby zasadne. Proszę mi powiedzieć, który rodowity przemyślanin na przestrzeni ostatnich stu lat zajął tak wysokie stanowisko? Życzę radnym z Platformy, którzy głosowali przeciwko, żeby w ciągu najbliższych lat mieli kandydata, który zajmie podobne stanowisko w kraju – odpowiada nam Bogusław Zaleszczyk z PiS.

  • Pomnik Czynu Rewolucyjnego w Rzeszowie – zgodnie z ustawą dekomunizacyjną – do końca marca 2018 roku powinien zostać zburzony.
    "Dlaczego my, wierni, mamy realizować widzimisię PiS?". W Rzeszowie wybuchł konflikt partii z Kościołem

    Rzeszowski pomnik Czynu Rewolucyjnego od lat budzi emocje. Teraz jeszcze większe, bo ustawa dekomunizacyjna dała narzędzia, by się go pozbyć z przestrzeni publicznej. Właściwie to powinien zostać zburzony do końca marca. Ale monument znajduje się na terenie należącym do Zakonu Ojców Bernardynów. I to oni mieliby pokryć koszt usunięcia pomnika. Szacuje się, że to nawet kilkaset tysięcy złotych. Mieszkańcy miasta burzą się i pytają podobnie, jak Ireneusz Dzieszko, prezes zarządu Konserwatywnego Instytutu Galicyjskiego w Rzeszowie: – Dlaczego my, wierni, mamy realizować jakieś widzimisię partii rządzącej?

  • 2017 Częstochowa , Jasna Gora . IV Pielgrzymka Młodzieży Narodowej.
    "Jasna Góra jawnie wspiera skrajny nacjonalizm". Radna PO tłumaczy nam, dlaczego organizuje antyfaszystowską pielgrzymkę

    – Jasna Góra jest w tej chwili kolebką faszyzmu. Mówię o tym z pełną odpowiedzialnością. W zeszłym roku chciałam zamówić tu mszę świętą za Polskę wolną od faszyzmu i jej nie przyjęto. Tłumaczono mi, że w Polsce nie ma faszyzmu. A parę miesięcy poźniej TVN zrobił program o faszystach w lesie pod Wodzisławiem. W styczniu widziałam banery o "białej rasie" na jasnogórskich murach – opowiada nam Jolanta Urbańska, prezes Stowarzyszenia Demokratyczna RP i częstochowska radna PO. To m.in. ona stoi za antyfaszystowską pielgrzymkę pod hasłem "Sprawdzamy", która będzie towarzyszyć tej zorganizowanej przez narodowców.

  • Piotr Szubarczyk z gdańskiego oddziału IPN w mało dyplomatyczny sposób przekonywał mieszkańców gminy Czarne (pomorskie) do poparcia budowy pomnika Żołnierzy Wyklętych.
    IPN interweniuje w sprawie pracownika, który obraził mieszkańców Czarnego. Nazwał ich "wyjątkową swołoczą"

    W ostatnich dniach Piotr Szubarczyk z IPN "zasłynął" na całą Polskę. A to za sprawą filmu, na którym widzimy, jak w mało dyplomatyczny sposób próbuje przekonać mieszkańców gminy Czarne (woj. pomorskie) do poparcia budowy pomnika Żołnierzy Wyklętych. "Wyjątkowa swołocz"; "tchórzliwa kanalia"– tak pracownik gdańskiego IPN nazwał mieszkańców miasta. Jego przełożony już zainterweniował. – Władze oddziału IPN w Gdańsku podjęły decyzję o wszczęciu postępowania wyjaśniającego – poinformował nas Marcin Węgliński z Instytutu Pamięci Narodowej.

  • - Pan prezydent ani razu nie przyznał sobie nagrody - powiedział w niedzielę w Polsat News Krzysztof Łapiński, rzecznik Andrzeja Dudy.
    Rzecznik Dudy: prezydent nie przyznał sobie nagrody. "Niech rozliczą ministrów Komorowskiego"

    – Pan prezydent ani razu nie przyznał sobie żadnej nagrody, ani razu żadnej nagrody nie otrzymał w czasie swoich funkcji – powiedział w niedzielę w Polsat News Krzysztof Łapiński, rzecznik Andrzeja Dudy. Zaproponował także, by dziennikarze rozliczyli z przyjętych nagród ministrów Bronisława Komorowskiego. Rzecznik prezydenta odpowiedział także na pytanie, czy Andrzej Duda poprze ustawę o obniżeniu pensji posłów.

  • Jacek Kapica były  były wiceminister finansów rządu PO-PSL został zatrzymany pod koniec marca przez CBA w związku ze sprawą z 2009 roku.
    Jacek Kapica: "Celem nie jestem ja. Celem jest Donald Tusk. Jestem niewinny"

    – Moja sprawa nie jest rozwojowa. Może być rozwojowa tylko z punktu widzenia politycznego. Bo ktoś kreuje scenariusz na tę okoliczność bez względu na środki, których używa – stwierdził w piątek w TVN 24 Jacek Kapica, były wiceminister finansów i szef Służby Celnej. Przed tygodniem Prokuratura Okręgowa w Białymstoku postawiła mu zarzuty niedopełnienia obowiązków służbowych w latach 2008-2015 "w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla innych osób, w łącznej kwocie ponad 21 mld zł".

  • Krystyna Malinowska w lutym ubiegłego roku pozwała Jarosława Kaczyńskiego za określenie "najgorszy sort Polaków". Sąd jednak uznał, że prezes Prawa i Sprawiedliwości nie jest niczemu winny, a jego wypowiedzi są "niekonkretne".
    Obywatelka Malinowska przegrała z Kaczyńskim. Ale nie zamierza mu odpuszczać za "najgorszy sort Polaków"

    – Moim zdaniem prezes nie mówił o "najgorszym sorcie Polaków" do kosmitów, tylko do konkretnych ludzi. A robił to po to, by dotrzeć do swojego twardego elektoratu. A to, że nas obraził i sponiewierał, to już efekt uboczny, na który się nie zgadzamy – mówi nam Krystyna Malinowska z Obywateli RP, która poczuła się dotknięta sformułowaniem "najgorszy sort Polaków". I pozwała autora tych słów – prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Nie wygrała, ale nie chce się poddawać. – Zamierzam się odwoływać, i to aż do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – deklaruje.

O sobie

Największą frajdę mam wtedy, gdy mogę wyjść z redakcji i porządnie zgłębić temat.To znaczy: pojechać na miejsce, porozmawiać z ludźmi, zobaczyć jak żyją, gdzie mieszkają, o czym mówią, w jaki sposób mówią, czego unikają,czego się boją, z czego się cieszą. Poza tym sądzę, że tematy wciąż leżą na ulicach, a nie tylko w internecie. Można na nie wpaść w tramwaju czy w spożywczaku. I to one są zapewne dla ludzi najważniejsze. Pisania do internetu wciąż się uczę.

Nie chcę zamykać się w żadnych ramach tematycznych, dlatego równie chętnie piszę o polityce, kulturze jak i problemach społecznych.Jestem absolwentką dziennikarstwa i Instytutu Reportażu.Wciąż przymierzam się, by zacząć studiować psychologię i zrobić prawo jazdy. Ale póki co, wolny czas poświęcam na czytanie, oglądanie i bieganie.

Napisz do autorki: daria.rozanska@natemat.pl