NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

O sobie

Moja historia lubi zataczać koła. Swoje pierwsze szlify w profesjonalnym dziennikarstwie zaczynałem w papierowej "Gazecie Olsztyńskiej", żeby potem zostać jej wydawcą internetowym. Później z online wróciłem do papieru, do "Naszego Olsztyniaka", gdzie byłem redaktorem naczelnym. W międzyczasie znów dopadła mnie papierowa "Gazeta Olsztyńska", w której zostałem wydawcą. Ale jak już napisałem, przewrotna jest moja historia, więc teraz z powrotem trafiłem do portalu, do naTemat, gdzie rozwijam swoje żagle.