Płomienne wystąpienie europosła Marka Migalskiego. Na 10. rocznicę Polski w UE spalił flagę ZSRR

Poseł Polski Razem Marek Migalski w akcji przed majowymi wyborami.
Poseł Polski Razem Marek Migalski w akcji przed majowymi wyborami. Fot. Screen / twitter.com/mmigalski
Europoseł i kandydat w majowych wyborach Marek Migalski z Polski Razem w szczególny sposób uczcił 1 maja. Polityk w czasie konferencji prasowej podpalił flagę Związku Radzieckiego i z uśmiechem na twarzy pozował do zdjęć. Czy to sposób na sukces w wyborach 25 maja?


Do eurowyborów coraz mniej czasu, więc kampania "nabiera" tempa. Szczególną uwagę wyborców starają się przykuć przedstawiciele partii, których głównym celem jest przekroczenie progu wyborczego. Jedną z nich jest partia Jarosława Gowina, do której należy Migalski.

Eurodeputowany spotkał się w Katowicach z dziennikarzami pod pretekstem uczczenia 10. rocznicy Polski w Unii Europejskiej. Szybko okazało się jednak, że polityk partii Jarosława Gowina chce wykorzystać obecność kamer i mikrofonów do zwrócenia na siebie uwagi.

Pod katowickim budynkiem byłego Komitetu Wojewódzkiego PZPR, Migalski podpalił czerwoną flagę z sierpem i młotem. Potem pozował do zdjęć, które umieścił na swoim profilu na Twitterze. "Palenie sowieckiej flagi w Kato. Jako radość z obecności PL w UE i NATO" - tak skomentował jedno z nich na popularnym serwisie społecznościowym.




Ciężko nie odnieść wrażenia, że nie o rocznicę tutaj chodzi, a przykucie uwagi wyborców, którzy wypoczywają na majówce. Jak wynika z kwietniowego sondażu CBOS ugrupowanie Polska Razem może liczyć na 4 proc. poparcia w nadchodzących wyborach. Próg wyborczy wynosi 5 proc.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...