Donald Tusk stwierdził, że taśmy z rozmowami polityków to "przykra sprawa".
Donald Tusk stwierdził, że taśmy z rozmowami polityków to "przykra sprawa". Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Ponad pięć godzin trzeba było czekać na reakcję rządu na taśmy z wypowiedziami polityków PO. Rzecznik rządu kiedy dowiedziała się od nas o sprawie przestała odbierać telefon. Dopiero po 17.30 na Twitterze głos zabrał Donald Tusk. Ale trudno to nazwać stanowczą czy wyczerpującą reakcją. "Wprost" opublikował z kolei pierwszy fragment nagrań – to rozmowa Marka Belki z Bartłomiejem Sienkiewiczem.

REKLAMA
Donald Tusk przez kilka godzin milczał w sprawie „taśm PO”, jak już zaczyna się nazywać nagrania opisane przez „Wprost”. Sprawy nie komentowała też rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska. Kiedy zadzwoniliśmy do niej około południa poprosiła o chwilę na zapoznania się z artykułem. Ale wtedy kontakt z nią się urwał i przestała odbierać telefon.
Około. 17.30 głos zabrał Donald Tusk. Jego jedynym komentarzem jest wiadomość opublikowana na jego profilu na Twitterze.

Wydawca "Wprostu" opublikował pierwszy fragment nagrania. To rozmowa Bartłomieja Sienkiewicza z Markiem Belką.