"Polityczny palant" i "Trybson europejskiej dyplomacji", czyli jak opozycja zmarnowała szansę, by zmasakrować Tuska

Opozycja przegapiła okazję do "zmasakrowania" Donalda Tuska.
Opozycja przegapiła okazję do "zmasakrowania" Donalda Tuska. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
W czasie środowego posiedzenia Sejmu posłowie opozycji mieli świetną okazję, by przyszpilić szefa rządu gradem trudnych pytań w sprawie afery taśmowej. Okazji tej nie wykorzystali: w stu poselskich pytaniach brakowało konkretów, dużo za to było wątpliwej klasy oratorskich “popisów”. “Kto ich wybrał do tego Sejmu?”, “Operacja ŻEN” – komentowano poselskie pytania na Twitterze.


Krótką chwilę po wybuchu “afery taśmowej PO” Kamil Sikora opublikował w naTemat listę 53 związanych z nagraniami pytań, które domagają się odpowiedzi od szefa rządu. W ciągu tygodnia, który minął od publikacji tego tekstu, część odpowiedzi udało się uzyskać, ale wiele wątpliwości wciąż pozostało.


Niestety, środowe posiedzenie Sejmu poświęcone aferze taśmowej nie powiększyło znacząco zasobów naszej wiedzy w tej sprawie: opozycyjni posłowie zadali ponad sto pytań, ale Tusk z łatwością uniknął najtrudniejszych odpowiedzi.

Opozycja swojej szansy nie wykorzystała. Zamiast gradu konkretnych, niewygodnych pytań, którymi przez ponad godzinę można było na oczach całej Polski gnębić premiera, często kończyło się na połajankach i tanim moralizowaniu. Niestety wielu posłów bardzo siliło się też na “zabawne” i “złośliwe” pointy.



Pytania retoryczne...
Sesja poselskich pytań była nieco rozczarowująca już na początku, gdy w imieniu PiS poseł Krzysztof Szczerski dopytywał Tuska i Platformę np. o to, “Skąd w was tyle agresji, tyle pogardy, tyle złych uczuć?” czy “Skąd to się bierze, że macie taki ponury obraz kraju, w którym przyszło wam rządzić?”. Następnie Szczerski porównał PO do “Obcego, który przyssał się do Polski”, by chwilę później… wraz z całym klubem opuścić salę plenarną.



Ale podobne pytania, na które trudno chyba spodziewać się sensownych odpowiedzi, pojawiały się tego wieczoru w wypowiedziach co najmniej kilku innych posłów. – Czy panu również jest – tak jak nam – zwyczajnie po ludzku wstyd za swoich współpracowników? Czy nie jest pora zastosować się do wezwania “Kończ waść, dalszego wstydu oszczędź”? – pytał np. Witold Klepacz z TR.

Z kolei Andrzej Romanek z Solidarnej Polski pytał Tuska, “kogo pan minister Rostowski miał na myśli, zwracając się do pani marszałek Ewy Kopacz i mówiąc takie oto słowa: Jeden wielki plus odwołania będzie, że nie będę musiał tego palanta słuchać”.


– Kogo miał na uwadze w aspekcie tego wotum zaufania? Pana, tak? Przyznaje się pan do tego? (...) Najogólniej mówiąc, z tego wniosek, że pan się przyznaje do tego, że pan niestety jest politycznym palantem. Dziękuję – mówił Romanek. Poseł dodał też, że gdyby żył Józef Piłsudski, to Tusk “wespół ze swoimi wulgarnymi ministrami siedziałby za kratami i czekał na przygotowany pluton egzekucyjny”, który by go “politycznie odstrzelił”. Jaki ma to związek z aferą? Trudno powiedzieć.

… i komentarze satyryczne
W czasie posiedzenia przemawiał także Janusz Palikot, z którego wystąpienia można zapamiętać przede wszystkim to, że (jak zauważa w “GW” Agnieszka Kublik) po raz pierwszy w historii polskiego Sejmu padło w nim z mównicy słowo “ku**a”.

Z kolei Ludwik Dorn w swoim wystąpieniu starał się dopiec nie tylko Tuskowi, ale przy okazji także Kaczyńskiemu, mówiąc o tym, że lider PiS ma “poziom myśli politycznej na poziomie internetowych trolli, które piszą: Dorwać ryżego i dowalić Komoruskiemu”.


I choć wielu z przemawiających zadawało rzeczowe, trudne pytania dotyczące funkcjonowania służb czy rządu, liczni silili się przede wszystkim na przeróżne “bon moty” i w zamyśle zabawne, celne pointy.

Przemysław Wipler kończył swój wywód skierowanymi do Tuska słowami: “za rok przestanie pan być premierem, wygoni pana stąd człowiek w muszce i nie będzie to kelner”. – Ojej, strasznie śmieszne – słychać było głos z sali.


Z kolei Marek Poznański z Twojego Ruchu nazwał Tuska “mistrzem rozmydlania”i poprosił, by na pytanie czy premierowi nie jest wstyd za ministrów odpowiedzieć… na taśmach. Zaś Artur Ostrowski ironizował: – Z wypowiedzi pana premiera wynika, że zorganizowana grupa kelnerów ze wschodnim akcentem brutalnie zaatakowała polskie państwo – mówił.


Dowcipem błysnął Marek Balt z SLD, pytając, czy minister Radosław Sikorski nie jest przypadkiem “Trybsonen europejskiej dyplomacji”. Jeszcze śmieszniejszy chciał być jego partyjny kolega Dariusz Joński, który zadał następujące pytanie: “Czy pan premier wystąpi z inicjatywą ustawodawczą w celu objęcia uczniów szkół gastronomicznych i kandydatów do pracy w gastronomii obowiązkowym szkoleniem z zakresu informacji niejawnych?”

Krasomówcze “popisy” posłów opozycji sprawiły, że przeciętny obserwator z całej debaty nie zapamiętał spraw najważniejszych i bezpośrednio związanych z aferą taśmową – a konkretnych, sensownych pytań wbrew pozorom było całkiem sporo.

Co więcej, “słaba forma” opozycji sprawiła, że nawet niezbyt pewny siebie i równie mało przekonujący Tusk wypadł w czasie swoich wystąpień nienajgorzej. Komentatorzy zgodnie twierdzili, że posłowie opozycji zmarnowali swoją szansę na “zmasakrowanie” PO.

“Taką mamy opozycję, że nawet nie potrafi wyciągnąć trupa, co płynie Wisłą” – podsumował na Facebooku Andrzej Saramonowicz.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

NIE TYLKO POLITYKA

WYWIAD 0 0W Sejmie się jej boją. Justyna Dobrosz-Oracz szczerze o "pościgach" za politykami
WYBORY2019 0 0Pierwszy sondaż prezydencki z Kidawą-Błońską! Zaskakujący wynik
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Gliński weźmie artystów za twarz, jak w PRL? Prawda może was zaskoczyć
WYBORY 2019 0 0"Wyborcza": opozycja ma szansę odsunąć PiS od władzy. Jest nowy sondaż

MOTO

0 0Niektórzy wysiadali, bo już nie mieli siły. To najlepsze szkolenie samochodowe w Polsce
0 0Znalazłeś korzystniejsze ubezpieczenie OC? Oto jak bez problemów zmienić firmę ubezpieczeniową
0 0Krótka ławka PiS. Nowy minister finansów debiutował jeszcze u Tuska
O TYM SIĘ MÓWI 0 0"Władza tworzy nam nowy styl życia". Raczek o skandalu z filmem, który przeszkadza PiS-owi
FELIETON 0 0Krucjata krzyżowa Prezesa Kaczyńskiego. Wiem, dlaczego to robi