Czy marihuana powoduje urojenia?

https://www.flickr.com/photos/van_mij/3942140049 by van_mij / CC By 2.0
Czy marihuana, jak sądzą niektórzy, jest zupełnie nieszkodliwa? Wbrew takiemu przekonaniu amerykańscy naukowcy ostrzegają – palenie konopi może wywoływać stany lękowe i urojenia.


Potencjalne ryzyko
Wielu ludzi wierzy, że palenie marihuany wiąże się mniej więcej z takim samym ryzykiem jak upicie się. Zalicza się do nich również Barack Obama. – Jako dzieciak paliłem zioło i uważam to za zły nawyk, równie zły jak papierosy, które paliłem przez większość swojego dorosłego życia. Nie sądzę, by było to bardziej niebezpieczne od alkoholu – mówi prezydent Stanów Zjednoczonych. To prawda, że nie każdy odczuje negatywne skutki palenia konopi. Istnieją nawet dowody, że używanie marihuany może przynosić korzyści medyczne, na przykład w leczeniu przewlekłego bólu.


Jakie są więc zagrożenia? Wyniki badań przeprowadzonych przez zespół naukowców pod przewodnictwem prof. Daniela Freemana z Uniwersytetu Oksfordzkiego dowodzą, że marihuana wywołuje szereg objawów, takich jak niepokój, niskie poczucie własnej wartości czy lęk, które ostatecznie mogą doprowadzić do myślenia paranoicznego. Zobacz, czym objawia się uzależnienie od marihuany: http://portal.abczdrowie.pl/uzaleznienie-od-marihuany.


Jak to zbadano?
Za paranoika uznaje się osobę, która ma nieuzasadnione obawy, że inni jej zaszkodzą. Do grupy ryzyka należą osoby młode, niezamożne, mające kłopoty zdrowotne, doświadczające myśli samobójczych, a także – palące marihuanę. Naukowcy postanowili zbadać dwie rzeczy – po pierwsze, czy marihuana wywołuje zaburzenia urojeniowe, a po drugie – w jaki sposób wpływa na nasz umysł, aby je wywołać.


W tym celu zaangażowano 121 osób, z których każda przynajmniej raz w życiu paliła marihuanę. Wiek uczestników mieścił się w przedziale od 21 do 50 lat. Żaden z nich nie przechodził wcześniej choroby psychicznej, ale każdy przyznał, że w przeciągu ostatniego miesiąca przynajmniej raz odczuwał myśli paranoiczne.

Badanych nie poproszono o palenie marihuany – zamiast tego części z nich naukowcy wstrzyknęli THC dożylnie. Jednej trzeciej badanych wstrzyknięto placebo.
Podana dawka THC równa była jednemu mocnemu skrętowi marihuany. Efekty jej działania widoczne były przez około 90 minut.

Tuż po otrzymaniu dawki badani zostali poproszeni o przejście do szpitalnej stołówki i kupienie czegoś. Stamtąd zostali zabrani do laboratorium, gdzie zbadano ich przy użyciu zestawu wirtualnej rzeczywistości (virtual reality headset), symulującego neutralną, niezagrażającą bezpieczeństwu sytuację społeczną. Dodatkowo uczestnicy badania musieli odpowiedzieć na pytania zawarte w przygotowanej dla nich ankiecie.

Rezultat? Połowa osób pod wpływem narkotyku odczuwała myśli paranoiczne, podczas gdy w grupie kontrolnej odsetek ten sięgał 30%. Innymi słowy, jeden na pięciu badanych doświadczył urojeń, które mogły zostać przypisane bezpośrednio oddziaływaniu THC. Co ciekawe, placebo również wywołało wiele interesujących objawów. Osoby z grupy kontrolnej przekonane, że im też został podany narkotyk, zachowywały się, jakby rzeczywiście były „na haju”.

Urojenia ustępowały wraz z wydalaniem narkotyku z krwioobiegu. W wyniku działania THC pojawiły się też inne efekty psychologiczne, takie jak lęk, negatywne myśli na własny temat, różnego rodzaju zmiany w percepcji rzeczywistości (np. w widzeniu kolorów), zaburzone poczucie czasu czy problemy z pamięcią krótkotrwałą. Więcej o urojeniach: http://portal.abczdrowie.pl/zespol-urojeniowy.

Nie popadaj w paranoję
Według naukowców badanie potwierdza tezę, że nie istnieje jednoznaczna przyczyna zaburzeń urojeniowych. Dlaczego pojawiają się po zażyciu THC? Najprawdopodobniej ma to związek ze zmienionym postrzeganiem rzeczywistości oraz negatywnymi uczuciami, które towarzyszą działaniu narkotyku.

Prof. Daniel Freeman ostrzega, że najbardziej narażone są osoby młode. – istnieją dowody, że jeśli palisz konopie, w szczególności będąc młodym, i palisz je zbyt często, może cię to narazić na późniejsze powikłania – mówi naukowiec.

Freeman dodaje, że wyniki jego badań nie mają większego znaczenia dla systemu prawa karnego czy dla polityków. – Myślę, że bardziej zwracamy uwagę na to, że jeśli zdobędziesz większe zaufanie do samego siebie, poprawisz swoją samoocenę i spróbujesz nie rozmyślać o potencjalnych zagrożeniach istniejących na świecie, to skutki oddziaływania THC w twoim przypadku nie powinny wywołać paranoi.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYBORY2019 0 0W mediach Rydzyka przedwyborczy post. "Wystarczy nie jeść dzień, żeby uchronić ojczyznę przed złem"
0 0Chcą zlikwidować MEN. Macie dość chaosu PiS? Program Konfederacji o edukacji to dopiero rewolucja
Coca-Cola 0 0Jak uczyć dzieci chronić środowisko, czyli czy najmłodsze pokolenie uratuje świat
Duka 0 0Szwedzki przepis na spotkanie. “Krog” to kolejne modne słowo ze Skandynawii