Służba zdrowia w Słowacji. Jak leczą u naszych południowych sąsiadów

[url=http://tinyurl.com/pyscekm]Słowacka[/url]  służba zdrowia jest częściowo sprywatyzowana.
Słowacka służba zdrowia jest częściowo sprywatyzowana. Fot. Shutterstock.com
Słowacja często porównywana jest z Polską. Przeszłość komunistyczna, naród słowiański, podobne problemy demograficzne, czy też związane z sytuacją na rynku pracy, wreszcie dołączanie w tym samym czasie do Unii Europejskiej. Warto wiedzieć jak „od kuchni” działa słowacka służba zdrowia.


A dziś – o dziwo – słowacka służba zdrowia zasługuje na miano jednej z nowoczesnych w Unii Europejskiej, a już na pewno spośród nowych krajów UE. Podwalinami tego sukcesu może być duża konkurencja na rynku ubezpieczeń zdrowotnych.

Powszechna, ale trzeba dodatkowo płacić

Powszechny, obowiązkowy system ubezpieczeń zdrowotnych zapewnia podstawowy pakiet świadczeń. Dla takich osób opieka zdrowotna jest bezpłatna (poza pewnymi wyjątkami, np. usługi stomatologiczne), ale obowiązuje współpłacenie za niektóre jej elementy. Można korzystać ze świadczeń dowolnej placówki. Składki na ubezpieczenie zdrowotne płacą pracodawcy i pracownicy, a także samozatrudnieni. Składki wynoszą 14 proc. podstawowego wynagrodzenia, przy czym pracownicy płacą 4 proc., zaś pracodawcy - 10 proc. Statystyczny obywatel Słowacji wydaje rocznie na zdrowie z własnej kieszeni ponad 200 euro. Opłaty pacjentów to około ¼ wszystkich wydatków na zdrowie w Słowacji. Nie wszystkie usługi zdrowotne na Słowacji są darmowe. Realizacja recepty to koszt 0,17 euro. Podobnie kosztuje wydanie sprzętu medycznego. Za wezwanie pogotowia trzeba zapłacić 1,99 euro. Kosztuje też transport karetką – wynosi on 0,07 euro za 1 km.

Głosy krytyki

W dyskusji nad słowacką służbą zdrowia przewija się też wiele głosów krytyki. Niektóre z nich to kwestia braku długoterminowej strategii zdrowotnej. Brakuje narzędzi do efektywnego zarządzania zasobami, prowadzenia ewaluacji. Słowackie szpitale są przestarzałe, ich średni wiek to 35 lat. Sama polityka zdrowotna jest wynikiem współpracy ministerstwa zdrowia, towarzystw ubezpieczeniowych i Urzędu Nadzoru Ochrony Zdrowia. Słowacja jest podzielona na osiem regionów samorządowych. W 2003 r. samorządom przekazano większość placówek ochrony zdrowia. Państwo pozostało właścicielem największych zakładów, jak szpitale uniwersyteckie, instytuty medyczne, szpitale psychiatryczne i sanatoria. Placówki samorządowe przekształcono w spółki akcyjne lub organizacje non-profit.


Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
O TYM SIĘ MÓWI 0 0"Twardy zawodnik" rezygnuje z prawyborów w PO. Kidawa-Błońska nie ma już rywali
0 0Klaskali, ale się nie cieszyli. Tak obóz PiS reagował na słowa Morawieckiego
POLECAMY 0 0Nigdy się nie poddawaj – tego uczy kino. 10 tytułów, które powinien zobaczyć każdy mężczyzna
Volvo 0 0W mieście Volvo ci więcej. Kompaktowy XC40 to SUV gotowy na (prawie) wszystko
0 0Przy tych posunięciach twardy elektorat... wymięka. Tak PiS wkurzyło swoich wyborców
0 0Zapytali o koszty wizyt zagranicznych Szczerskiego. Kwota wbija w fotel
0 0Modest Amaro otwiera kolejną restaurację. “To będzie coś unikalnego”
INNPoland 0 0Lodowe księżyce i wiatr słoneczny. Człowiek w kosmosie to nic przy tych misjach
dadHERO 0 0Prawie półtora miliona złotych na polską planszówkę. Skąd ten sukces gry "Beyond Humanity:Colonies"?
0 0Najmłodsza miliarderka się bogaci. Poruszenie w świecie mody
WYWIAD 0 0"Żenujące". Były sołtys Rytla nie ukrywa, co myśli o reportażu Superwizjera o Beacie Szydło
0 0Nauczyciel pokazuje absurd. "Podręczniki niezgodne z podstawą"