Palikot do Kopacz: "Jak Boga kocham, żałuję, żę pani nie rządzi od 2007 roku". Poseł TR: To nie jest próba ucieczki

Janusz Palikot stwierdził, że gdyby wiedział, że Ewa Kopacz będzie premierem, nie odszedłby z PO
Janusz Palikot stwierdził, że gdyby wiedział, że Ewa Kopacz będzie premierem, nie odszedłby z PO Fot. Sławomir Kamiński / AG
– Ewa Kopacz pokazała koncepcję, z którą PO kiedyś wchodziła do polityki. Właśnie dlatego Palikot powiedział, że żałuje, że wcześniej nie była premierem – mówi w "Bez autoryzacji" poseł Twojego Ruchu Michał Kabaciński.


„Jak Boga kocham, żałuję, że pani nie rządzi od 2007 roku. Gdybym w 2010 roku wiedział, że doczekam takiego premiera, nie wyszedłbym z Platformy” – mówił wczoraj do Ewy Kopacz Janusz Palikot. To deklaracja wiary w Boga i w PO?

To „jak Boga kocham” miało pokazać, jak ogromne zdziwienie zapanowało w szeregach naszego klubu po wystąpieniu premier Kopacz. Przedstawiony przez nią program działania jest nowoczesny i mieliśmy spory kłopot, żeby do czegokolwiek w tych kilkunastu propozycjach się przyczepić. Kopacz pokazała koncepcję, z którą PO kiedyś wchodziła do polityki. Właśnie dlatego Palikot powiedział, że żałuje, że wcześniej nie była premierem.

Odebrano to jednoznacznie - jako hołd złożony PO i sygnał, że Palikot widzi w Platformie deskę ratunku.

Nic z tych rzeczy. Dziwię się, że postrzegacie to wystąpienie w kategoriach próby ucieczki. Nie po to Palikot kilka lat temu składał mandat poselski i zapowiedział utworzenie nowej partii, by dziś wracać do Platformy. PO stała się partią władzy i nadal nią jest. My po prostu inaczej rozumiemy rolę opozycji. Chcemy być konstruktywni, współpracować programowo. Dlatego dziś o 12 pod Kancelarią Premiera Palikot powie o projektach ustawy, które chcemy złożyć. Widzimy szansę na współpracę w tym, że w PO pokazał się ktoś, kto ma wizję. Jednocześnie zachowujemy dystans, bo wiemy, jak to było z wcześniejszymi obietnicami.

Trudno nie oceniać wystąpienia Palikota przez pryzmat rozpadu Twojego Ruchu i słabych sondaży.

Proszę sobie przeanalizować jego inne stanowiska. Wielokrotnie mówił, że Twój Ruch jest w stanie poprzeć pewne rządowe propozycje, które są związane z naszym programem. Kiedy Kopacz została desygnowana na premiera, przedłożył 5 propozycji, zakładających m.in. odpowiedzialność urzędników i dwukadencyjność funkcji. Tak więc dla mnie to żadne zaskoczenie.


Da pan sobie głowę uciąć, że klub parlamentarny Twojego Ruchu będzie trwał, a nie rozpadnie się za tydzień czy dwa?

Patrząc na atmosferę ostatnich dni, jestem zbudowany. Jesteśmy jedną drużyną, często się spotykamy i mam przekonanie, że żadna z tych osób, które zostały, nie odejdzie. Nie tylko posłowie zadeklarowali chęć dalszej pracy w partii. Także szefowie struktur wojewódzkich byli „za”. Co więcej, może się okazać, że wrócą do nas ci, którzy odeszli.

Są takie rozmowy? Przecież dopiero opuścili Twój Ruch.

Niech pan popatrzy na obecną sytuację. Wyszli z partii w nocy i to nie jest tak fajnie i kolorowo. To jest partyzantka. Nie wszyscy byli przekonani do tej decyzji. Jeśli zobaczą, że w klubie się poukładało, że idziemy do przodu, może okazać się, że będą chcieli wrócić.

Odeszli m.in. dlatego, że Palikot stał w rozkroku nad różnymi środowiskami, które reprezentowali m.in. Piotr Ikonowicz, Armand Ryfiński czy Łukasz Gibała. Do którego środowiska Twojemu Ruchowi jest najbliżej?

W dalszym ciągu jest tak samo. Palikot stoi po stronie tych, którzy chcą zniesienia immunitetów, dwukadencyjności w samorządach itp.. Chodzi o ludzi o poglądach centrolewicowych. Niektórzy są bardziej liberalni, inni bardziej lewicowi. Tak jest wszędzie. Ci, którzy odeszli, też nie są grupą spójną ideologicznie. Zresztą, przez 4 lata byli z Palikotem i nigdy nie zgłaszali żadnych uwag. „Chłopie, gdzie byłeś przez ten czas?” – mogę zapytać posła, który od nas odszedł.

A może pan zapewnić, że razem z Palikotem nie będzie chciał przejść do PO?

To Palikot wprowadzał mnie do polityki i nie wyobrażam sobie sytuacji, w której nie byłbym z nim do końca w Twoim Ruchu.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0"Watchmen" to telewizyjne wydarzenie na miarę "Czarnobyla". Ale serial HBO wkurzył Amerykę
MamaDu 0 0Szkolne konkursy plastyczne to farsa. Psycholożka opisała jeden z nich i się zaczęło...
MOTO 0 0Skoda Kodiaq, Karoq, Kamiq. Nazwy podobne, ale auta różne. Najlepiej wyjaśnia to… Krystyna Czubówna
0 0O pracy w tym miejscu marzą tysiące. Właśnie ruszyła rekrutacja dla Polaków
0 0Możesz się pozbyć boomboxa. Ten niezniszczalny głośnik stanie się sercem każdej imprezy
0 0Przebranie Tosi na szkolny konkurs na ustach wielu Polaków. Zareagowała sama Tokarczuk
FELIETON LIBERSKIEGO 0 0Co po Tusku? Jeśli opozycja nie wyłoni jednego kandydata, przegra po raz kolejny
0 0"Niewykluczone, że będzie to Senat trudny". Tak Duda otworzył posiedzenie izby wyższej
0 0101 lat polskiej muzyki w 7 minut. Film uczniów z Dąbrowy Górniczej trzeba zobaczyć!
dad:HERO 0 0"Trzeba mieć do kogo wracać..." płk Kruczyński z GROM o tym, jak być komandosem i ojcem