Sport należy dawkować z umiarem

https://www.flickr.com/photos/15472273@N07/5971637800 by Rob124 / CC BY 2.0
Aktywność fizyczna to – obok zdrowego odżywiania i efektywnego snu – jeden z filarów zdrowia. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób przełamuje niechęć do ćwiczeń i ochoczo zabiera się za bieganie lub jazdę na rowerze. Oczekiwania amatorów są zwykle podobne – większość liczy na redukcję tkanki tłuszczowej i poprawę kondycji. Dopóki ćwiczą w umiarkowanym tempie i nie porywają się na dyscypliny sportu, które przerastają ich możliwości, nie ma powodu do zmartwień. Jeśli jednak z dnia na dzień zaczynają stawiać sobie zbyt ambitne cele, trening może stać się początkiem problemów ze zdrowiem.


Wiecznie zdrowi?
Media od lat promują aktywny tryb życia jako sposób na zdrowie, ale zaskakująco wysoki odsetek dorosłych konsekwentnie ignoruje zalecenia dotyczące ćwiczeń. Niby mają świadomość zagrożeń, jakie niesie za sobą brak ruchu, ale nie dowierzają, że oni także mogą stać się ofiarą nadciśnienia, miażdżycy lub cukrzycy (więcej informacji na temat skutków siedzącego trybu życia i otyłości znajdziesz na stronie: http://portal.abczdrowie.pl/skutki-otylosci). Skąd bierze się ta niezachwiana pewność siebie? Beztroskie podejście do kwestii zdrowia to z reguły domena osób młodych, które stosunkowo rzadko mają problemy zdrowotne i wolą nie dostrzegać związku między trybem życia a funkcjonowaniem organizmu. Podobną wiarę w możliwości swojego ciała prezentują jednak także osoby w średnim wieku, którym choroby – także przewlekłe – nie są obce (o schorzeniach chronicznych przeczytasz na stronie: http://portal.abczdrowie.pl/choroby-chroniczne).

Dlaczego siedzący tryb życia ma tak wielu wyznawców? Przede wszystkim jest... wygodny. Kanapa i telewizor wybaczą brak rozgrzewki, sporadyczne „zrywy” aktywności i błędy żywieniowe (np. zbyt obfite posiłki). Po seansie filmowym na pewno nie będą boleć nas mięśnie, a ryzyko urazu lub kontuzji będzie znikome, chyba że podczas jedzenia chipsów ugryziemy się boleśnie w język. Trudno o bezpieczniejszy sposób spędzania wolnego czasu...

Ze skrajności w skrajność
Decyzja o opuszczeniu „strefy komfortu”, jaką jest pokój dzienny, i podjęcie się wyzwania w postaci treningu bywa efektem długich przemyśleń lub spontanicznym zrywem. W obu przypadkach jest to krok w dobrym kierunku pod warunkiem, że początki przygody ze sportem nie stanowią zwrotu o 180°. Jeśli przez pierwsze trzydzieści lat życia twoja aktywność ruchowa sprowadzała się do naciskania przycisku windy i pisania na klawiaturze, intensywne treningi mogą okazać się zgubne w skutkach.


Ciało nieprzygotowane do wysiłku o znacznym nasileniu może nie podołać wyzwaniu, które spadło na nie znienacka. Należy wówczas liczyć się z ryzykiem wystąpienia urazu lub kontuzji – takie doświadczenie może skutecznie (niestety!) zniechęcić do sportu na długie lata.

Jak ćwiczyć, by sobie nie zaszkodzić?
Sport może być ulubionym (i bezpiecznym!) sposobem spędzania wolnego czasu, ale nie traktujmy go jak chwilowej zachcianki. Jeśli na początku wiosny zamarzył ci się udział w półmaratonie, a zimowe miesiące upłynęły pod znakiem gier komputerowych i kalorycznego jedzenia, swój start zaplanuj na kolejny rok. Jednak zanim wpiszesz datę biegu do swojego kalendarza, skonsultuj się z lekarzem – jeśli z jakiegoś powodu odradzi ci tak duży wysiłek, potraktuj jego słowa poważnie i poszukaj innego wyzwania. Jeżeli uzna, że start w półmaratonie leży w zasięgu twoich możliwości, przez kolejne miesiące stopniowo zwiększaj intensywność ćwiczeń.

Pierwsze podejścia do sportu – zwłaszcza po długiej przerwie w aktywności fizycznej – powinny być możliwie niewielkim obciążeniem dla stawów i mięśni. Szczególnie godne polecenia są spacery, nordic walking, jazda na rowerze i pływanie, czyli czynności, które można wykonywać stosunkowo długo bez uczucia zmęczenia. Z czasem można pokusić się o trening biegowy i udział w prostych grach. Systematyczność prowadzonych działań z biegiem czasu przyczyni się do poprawy kondycji – wówczas warto rozważyć bardziej wymagające formy aktywności ruchowej. Cierpliwość na pewno się opłaci!
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Przez dwa miesiące byłam streamerką gier. Oto, czego się nauczyłam
JANDA 0 0Kremy z kolagenem: nie bierz pierwszego lepszego. To skomplikowany składnik
dadHERO 0 0Prawie półtora miliona złotych na polską planszówkę. Skąd ten sukces gry "Beyond Humanity:Colonies"?
0 0Polskiej szkole przydaliby się tacy nauczyciele. "Stowarzyszenie Umarłych Poetów" w teatrze
WYWIAD 0 0Dlaczego faceci nie chcą seksu. Seksuolożka wylicza powody i radzi, jak to zmienić
0 0Słynna fabryka ogłasza zwolnienia grupowe. Miśnieńska porcelana walczy o przetrwanie