Radosław Sikorski broni decyzji o wydawaniu kilkuset tysięcy złotych na konsultanta od przemówień
Radosław Sikorski broni decyzji o wydawaniu kilkuset tysięcy złotych na konsultanta od przemówień Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Politycy ostro dyskutują o tym, czy należy korzystać z pomocy profesjonalistów przy pisaniu własnych przemówień.

REKLAMA
Włodzimierz Cimoszewicz skrytykował Radosława Sikorskiego za konsultowanie się u Charlesa Crawforda, byłego dyplomaty, który prowadzi firmę konsultingową. Za pomoc przy jednym przemówieniu Crawford miał brać 19 000 zł, łącznie ta współpraca kosztowała 250 000 zł. Były szef MSZ zasugerował nawet, że teksty przemówień Sikorskiego znane były zagranicznemu dyplomacie i brytyjskiemu wywiadowi wcześniej, niż prezydentowi naszego kraju.
Crawford opowiedział na Twitterze, że to "głupie, komunistyczne insynuacje".
Sikorski uważa, że profesjonalna pomoc Charlesa Crawforda była mu potrzebna. Powiedział "Gazecie Wyborczej", że dzięki temu wygłaszał przemówienia "które odbijały się echem", a nie takie "których nikt nie pamięta".
logo
Włodzimierz Cimoszewicz Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Źródło: Gazeta Wyborcza