Prawica straszy, że rząd dofinansuje zmianę płci i zabraknie pieniędzy na leczenie dzieci. Jak zwykle manipuluje

Prawica straszy, że rząd chce refundować operacje zmiany płci.
Prawica straszy, że rząd chce refundować operacje zmiany płci. Fot. Twitter
Prawica od środy przekonuje, że pewne jest refundowanie z NFZ operacji zmiany płci. W artykułach i na memach, które krążą w sieci zestawia się dwulatka czekającego na operację oczu i Annę Grodzką. Ale to tylko kolejna manipulacja prawicowych mediów.


Podczas prac nad ustawą o ustalaniu płci, którą zgłosiła Anna Grodzka, pojawił się temat refundowania zabiegów zmiany płci osobom transseksualnym. – Czy jest intencja, by refundować te świadczenia – pytała Joanna Mucha, przewodnicząca podkomisji, która pracuje nad ustawą. Wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki wyjaśniał, że to nie sprawa regulowana w tej ustawie (godz. 15.00, zapis posiedzenia dostępny na stronach Sejmu).

Igor Radziewicz-Winnicki: Czy świadczenia są refundowane, czy nie, o tym mówi koszyk świadczeń, który jest aktem wykonawczym do ustawy o świadczeniach. Jeżeli pani poseł pyta mnie, czy jest intencja, to ja myślę, że tak jak każdych chorych ludzi, minister zdrowia chce leczyć. Przeprocedowanie tej ustawy to usprawni. Jeżeli dzisiaj, w dzisiejszym otoczeniu prawnym krajowy konsultant złożyłby do ministra zdrowia wniosek o wprowadzenie takich świadczeń, to w trybie normalnym on przechodzi przez Agencję Oceny [Technologii Medycznych - przyp. naTemat] i może być refundowana.

Joanna Mucha:Czyli rozumiem, że jest taka intencja, ale nie zapisujemy tego w tej ustawie, bo ona tego tematu nie dotyczy.

I.R.-W.:Dokładnie tak. Czytaj więcej

To fragment posiedzenia podkomisji, który wyrwany z kontekstu posłużył prawicowym mediom do zbudowania teorii, że każdy będzie mógł sobie zmienić płeć, a państwo za to zapłaci. Wszystko przez używanie przez Joannę Muchę i Igora Radziewicza-Winnickiego zwrotu “tych świadczeń”. Bo nie odnosi się ono do zabiegów związanych z psychicznym postrzeganiem swojej płci jako odmiennej, niż przy urodzeniu (to przypadek Anny Grodzkiej), ale zaburzeniami czysto fizycznymi (więcej informacji o operacji zmiany płci można znaleźć na stronie: https://portal.abczdrowie.pl/operacja-zmiany-plci-ratunek-dla-osob-transseksualnych). Zdarzają się przypadki, że kobieta rodzi się z męskimi organami płciowymi (dowiedz się więcej o męskich narządach płciowych: https://portal.abczdrowie.pl/meskie-narzady-plciowe).
Ministerstwo Zdrowia zapowiada opublikowanie obszernych wyjaśnień, które przetną nagromadzone wokół sprawy manipulacje.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...